Takie tragedie jak w Norwegii mogą się zdarzyć w każdym miejscu na świecie, również w Polsce.

Religia, miłość ale również nienawiść i terroryzm

Bomby wybuchały odkąd Alfred Nobel wynalazł dynamit. Posługiwali się nimi ekstremiści, a także organizacje walczące o niepodległość. Przez wiele lat byliśmy zasypywani informacjami o wybuchach bomb w Ulsterze podkładanych przez Irlandzką Armię Republikańską. Kiedy ucichły wybuchy w Irlandii, z tej metody walki zaczęły korzystać inne organizacje terrorystyczne, które atakowały przeważnie instytucje podległe Stanom Zjednoczonym, jak również organizacje Czeczenów w walce z państwem rosyjskim. Pamiętamy również terrorystyczne zamachy w Japonii i zamach przeprowadzony na pociąg w Hiszpanii. Były to zamachy organizowane przez ugrupowania terrorystyczne i jak ten w Japonii przez sektę religijną.

Co jakiś czas docierały do nas informacje przeważnie z USA o szaleńcach, którzy posługując się bronią palną strzelali do ludzi bądź brali zakładników w szkołach lub urzędach publicznych. To co się stało w Norwegii, w kraju dobrobytu, który wielokrotnie odwiedziłem, musi szokować. Ten 32-letni skrajny prawicowiec z ogromnym rozmachem zaplanował tę tragedię. Jak mówią o nim jego znajomi, że był normalnym, grzecznym i  uprzejmym człowiekiem należącym do partii, która obecnie rządzi w Norwegii. Już chwile po tym zamachu wielu psychologów zastanawiało się, co mogło być powodem tego, że Anders Behring Breivik z zimną krwią zamordował ponad 90 osób i oddał się w ręce norweskiego wymiaru sprawiedliwości, kiedy w większości takich przypadków mordercy popełniają samobójstwa. Pewnie wielu z nas zastanawia się czy taka tragedia jest możliwa w Polsce, gdzie co prawda nie ma powszechnego dostępu do broni, ale przestępcy nie mają problemu z jej kupnem. Gdyby na tej wyspie byli ludzie posiadający broń, na pewno rozmiar tej tragedii byłby zdecydowanie mniejszy. Uważam, że powinniśmy zmienić ustawę o posiadaniu broni, aby każdy prawy obywatel, mógł posiadać broń do ochrony siebie i swoich bliskich. Takie tragedie jak w Norwegii mogą się zdarzyć w każdym miejscu na świecie, również w Polsce.