O Polakach mówi się dzisiaj dużo i dobrze.

Możemy sobie pogratulować

Z chwilą, kiedy premierem polskiego rządu został Tadeusz Mazowiecki, stało się  dla nas jasne, że Polska będzie wychodziła ze struktur dawnego obozu państw socjalistycznych i będzie zbliżała się do krajów cywilizacji zachodniej. Pierwszym człowiekiem, który położył wielkie zasługi dla spełnienia naszych marzeń był niedawno zmarły Jan Kułakowski. To on przez szereg lat prowadził bardzo odważne negocjacje, które pozwoliły Polsce na dobrych warunkach zająć miejsce wśród krajów Unii Europejskiej. Wynegocjowane przez niego warunki przystąpienia Polski do UE przekonały Polaków. Potwierdzili to w referendum oddając głos za przystąpieniem do Unii. I dobrze się stało, bo wygraliśmy tym samym swoją przyszłość. Stało się tak pomimo prowadzonych przez niektóre środowiska i partie polityczne eurosceptycznych akcji.

Szczególnie nieprzyjazne było środowisko związane z Radiem Maryja. Straszyli oni, że po przystąpieniu do UE Polska straci suwerenność, a obcokrajowcy wykupią polskie ziemie. Po latach widać, co pozostało z tych czarnych wizji. Ciekawe, jak dzisiaj czują się niedawni przeciwnicy Unii, obserwując, to co dzieje się dookoła nich? Widocznie nieźle, skoro niedawni krytycy aktywnie zabiegają, aby zdobyć mandaty europosłów i otrzymywać wysokie unijne apanaże.  A ojciec  Rydzyk bez żenady zabiega o unijne dotacje. Obecnie około 75 % naszego społeczeństwa popiera przynależność Polski do europejskiej wspólnoty. Wszyscy widzimy, jak dzięki środkom finansowym z Unii, Polska się rozwija i modernizuje. Jako Polacy możemy być dumni t tego, że na czele Parlamentu Europejskiego stoi Polak – Jerzy Buzek a komisarzem unijnego budżetu jest Janusz Lewandowski.

O Polakach mówi się dzisiaj dużo i dobrze. 1 Lipca Polska przejęła prezydencję Unii Europejskiej. Jak mówi Premier, mamy ambitny program. Będziemy dążyć do pogłębienia integracji unijnego rynku, bo to przyśpieszy wzrost gospodarczy. Będziemy wspierać dalsze rozszerzenie Unii i współprace z sąsiadami, bo to zagwarantuje stabilność u bram Europy.     Zdecydowana większość przywódców europejskich z nadzieją patrzy dziś na Polskę, wierząc, że nasza prezydencja wniesie dużo pozytywnej proeuropejskiej energii.