PiS PODĄŻA ŚLADAMI BOLESŁAWA BIERUTA

Takie to słowa najczęściej słyszymy z ust najbardziej prominentnych funkcjonariuszy PiS. Premier Beata Szydło upodobała sobie to hasło w szczególnosci i powtarza je przy każdej nadarzającej okazji. Przypominam ten nadużywany, bez pokrycia, slogan działaczy PiS, w związku z zapowiedzianą akcją referendalną, aby zatrzymać obóz władzy w dalszej destrukcji państwa polskiego.

Platforma Obywatelska podjęła wczoraj (28 stycznia) decyzję o zgłoszeniu wniosku o referendum w którym to my, obywatele zadecydujemy przy urnach wyborczych czy chcemy likwidacji nowoczesnego, sprawdzonego w świecie sytemu edukacji, czy też chcemy powrotu do systemu z lat komunizmu. Poprzednia likwidacja gimnazjów odbyła się tuż po wojnie na podstawie dekretu Bieruta. Platforma chce również, aby to obywatele w referendum zdecydowali czy zgadzamy się na antydemokratyczne zmiany w ordynacji wyborczej, które umożliwią takie manewry granicami obwodów wyborczych, jakie są stosowane w we wszystkich krajach rządzonych przez dyktatorów. Zmiany te umożliwiłyby wygrywanie PiS kolejnych wyborów bez względu czy uzyskiwałaby większościowe poparcie wyborców czy nie.

Platforma nie jest przeciwna zmianie ordynacji wyborczej, od dawna to głosiliśmy, ale PiS zawsze był przeciw zmianom, które pozwalałyby wybranym przedstawicielom władzy samorządowej bądź do parlamentu, odpowiadać bezpośrednio przed wyborcami. Za takim systemem, czyli jednomandatowymi okręgami wyborczymi (JOW) opowiada się nie tylko PO, ale inne ugrupowania również, w tym w szczególności „Kukiz’15”, które z tym hasłem szło na sztandarach do wyborów parlamentarnych.

Wniosek o referendum musi być wsparty przez minimum 500 tysięcy obywateli. Wierzę, że gdy wszyscy, cała opozycja parlamentarna i poza parlamentarna, ale nade wszystko, społeczeństwo obywatelskie, zaangażuje się w tą najbardziej demokratyczną akcję sprawowania bezpośrednio władzy, zapisaną w Konstytucji, podpisów może być zebrane pod tym wnioskiem kilka milionów. Dlatego już dzisiaj pytam rządzącą partię, w szczególności jej przedstawicieli tak ochoczo nadużywających słów, czy posłuchacie społeczeństwa?