„UNIEWINNIONY OD NIEWINNOŚCI”

Mariusz Kamiński, obecny poseł na Sejm RP i koordynator wszystkich służb specjalnych, został skazany w marcu br. na 3 lata pozbawienia wolności i 10 lat zakazu zajmowania stanowisk publicznych, za przekroczenie uprawnień podczas pełnienia obowiązków szefa służby specjalnej CBA. Odwołał się zgodnie z przysługującym mu prawem do wyższej instancji sądowej. Zgodnie z obowiązującym prawem, Mariusz Kamiński był osobą niewinną, ponieważ wyrok w związku z jego odwołaniem, był nieprawomocny. Jednak Prezydent RP Andrzej Duda wydał decyzję o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego, w myśl prawa niewinnego. Pojawia się zatem pytanie, od czego Prezydent ułaskawił Kamińskiego, skoro ten był zgodnie z prawem niewinny?

Artykuł 139 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej stanowi: Prezydent Rzeczypospolitej stosuje prawo łaski. Prawa łaski nie stosuje się do osób skazanych przez Trybunał Stanu.” Zatem Konstytucja stanowi wyraźnie, że prawo łaski prezydent może stosować do osób skazanych. Za osobę skazaną w świetle prawa można uznać osobę skazaną prawomocnym wyrokiem.

W prezydenckiej kampanii wyborczej, na dwa tygodnie przed wyborami, sztab wyborczy kandydata Andrzeja Dudy uruchomił usługi prawne pod nazwą „DudaPomoc”. Biuro to zniknęło natychmiast po wyborach. Zastanawiam się, czy ta decyzja o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego, była być może decyzją reaktywowanego biura „DudaPomoc”, bo w wykonaniu organu państwa, jakim jest prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, była nieuprawniona.

Z największym smutkiem stwierdzam, że Prezydent RP dokonuje już drugiego aktu sprzecznego z Konstytucją. Pierwszą taką decyzją prezydenta była odmowa przyjęcia przysięgi, przez wybranych zgodnie z prawem, sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Prezydent nie miał żadnych podstaw prawnych, aby odmówić przyjęcia przysięgi od sędziów. Jeżeli budziła jego zastrzeżenie ustawa o Trybunale Konstytucyjnym, to mógł zgodnie z delegacją konstytucyjną, skierować ten akt prawny do rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny. Innej możliwości prawnej w tym przypadku nie było.