DIALOG A NIE SPÓR

W naszej najnowszej historii Polski największe sukcesy osiągnęliśmy dzięki dialogowi i porozumieniu, a nie sporom i konfliktom. Początek tych wartości dał Sierpień 1980 roku. Wówczas, w zakładach powołaliśmy komitety, zamiast je palić na mieście. Artykułowaliśmy postulaty i prowadziliśmy dialog z władzą. Jak wszyscy pamiętamy, strategia ta przyniosła sukces, który zadziwił cały świat. Nie zepchnęła nas z tej drogi, przemoc stanu wojennego. Po internowaniach, po wieloletnich wyrokach więzienia, po represjach w latach 80-tych, uparcie dążyliśmy do dialogu i wznosząc ponad urazy i doznane krzywdy, usiedliśmy do „Okrągłego Stołu”, aby ratować z realnego upadku Polskę. Ta strategia zaowocowała wolnością, suwerennością państwową i zmianą systemu totalitarnego na system demokratyczny.

Dzisiaj wielu kontestuje te osiągnięcia i raczy nas agresją i pomówieniami, odzierając częstokroć partnerów z godności. Ja pozostałem wierny wartościom dialogu i porozumienia. W całej mojej działalności społecznej i politycznej w wolnej Polsce, nigdy nie uciekałem się wobec moich oponentów do destrukcyjnego, nic nie wnoszącego sporu. Pozostanę wierny tym wartościom i wierzę, że przy wszystkich różnicach jakie dzielą ludzi, szczególnie tych uczestniczących w życiu publicznym, łączy nas wspólna wartość, która nie powinna być niszczona w gorszących sporach. Tą wartością jest dobro wspólne wszystkich obywateli i Polski, które powinno być podstawowym celem naszych działań.

Nikt mi nie może zarzucić, że w moich działaniach społecznych i politycznych powodowałem kłótnie czy spory uniemożliwiające porozumienie w sprawach najważniejszych. Jeżeli ktoś uważa inaczej, to niech przytoczy jakieś niegodziwe przykłady mojego zachowania w Sejmie, bądź poza Sejmem, w mojej służbie na rzecz obywateli, bo jak wielokrotnie pisałem, tak postrzegam moją działalność poselską.

Mogę z dumą podkreślić, że ta moja postawa jaką konsekwentnie prezentuje, spotkała się z uznaniem. Prezydent Lech Kaczyński uhonorował mnie Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski w 2006 roku. Dostąpiłem zaszczytu uhonorowania mnie tytułem Honorowego Obywatela Miasta Gdańska. Otrzymałem Nagrodę Periklesa w 2010 roku, obok najwybitniejszych postaci polskiego życia publicznego. Tak się potoczyło moje życie, że służyłem w latach 70-tych w siłach pokojowych ONZ i jak pamiętamy ONZ jest laureatem Pokojowej Nagrody Nobla. Otrzymałem kopie tego „Medalu Pokoju” z czego jestem dumny. Drugi Pokojowy Nobel otrzymał personalnie Lech Wałęsa, jako przywódca wielkiego ruchu „Solidarności”, który współtworzyłem, począwszy od działalności w Wolnych Związkach Zawodowych w latach 70-tych ub. stulecia i organizowania strajku w Stoczni Gdańskiej z samego rana 14 sierpnia 1980 roku, który „zmienił oblicze tej ziemi”.

Dlatego deklaruję, że byłem, jestem i pozostanę wiernym, wartościom dialogu i porozumienia, bez względu na różnicy polityczne, dla dobra Polaków i Polski.