Referanda

Od kilkunastu dni trwa niebezpieczna zabawa prezydenta RP i opozycyjnej partii PiS polskim prawem i tym samym państwem polskim. Ta kolejna dewastacja państwa jest czyniona kosztem Konstytucji oraz najważniejszej formuły w demokracji, sprawowania władzy przez naród, w tym władzy bezpośredniej, czyli przez udział w referendum.

Aby dyskusja miała sens, prowadźmy ją na gruncie obowiązującego prawa, czyli jednoznacznych zapisów w Konstytucji i ustawie o referendach. Art. 125, ust. 1 Konstytucji stanowi: „W sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa może być przeprowadzone referendum ogólnokrajowe.”

Dla mnie jest oczywistym, ze proponowane pytania referendalne przez prezydenta Andrzeja Dudę, są nie tylko bardzo ogólnikowe, ale odnoszą się do spraw, do poglądów, dotyczących grup obywateli, a nie istotnego interesu państwa polskiego, tak jak stanowi to jednoznacznie Konstytucji. Każda jakakolwiek inna interpretacja tego zapisu konstytucyjnego może tylko świadczyć o złej woli i działaniu na szkodę państwa polskiego, poprzez nieuprawnione naginanie najwyższego prawa do bieżącej gry politycznej.

Spójrzmy dalej w polskie prawo, czyli w ustawę z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym. Art. 63, ustęp 2, punkt 1 stanowi: „Referendum z inicjatywy obywateli nie może dotyczyć: 1) wydatków i dochodów, w szczególności podatków oraz innych danin publicznych”.

Jest oczywistym, że prezydent wystąpił do Senatu o zatwierdzenie referendum w dniu 25 października na podstawie inicjatyw obywatelskich, które skutkują olbrzymi wydatkami budżetu państwa, np. w sytuacji obniżenia wieku emerytalnego. Alternatywą byłoby zwiększenie podatków obywateli, co też jest sprzeczne z zapisem w ustawie.

Pomijam już absurdalność pytania dotyczącego przedsiębiorstwa „Lasy Państwowe”, gdyż jest absolutnie, poza jakąkolwiek dyskusją bezprzedmiotowe. To i pozostałe pytania w propozycji referendalnej prezydenta RP, wspieranego przez PiS, jest oczywistym elementem kampanii politycznej przed wyborami parlamentarnymi. Godnym ubolewania jest fakt, że czyni się to kosztem państwa polskiego, kontynuując dewastację Konstytucji i innych praw Rzeczypospolitej Polskiej.

Panie prezydencie  RP, życzyłem Panu sukcesów w sprawowaniu urzędu i jest mi przykro, że muszę już dzisiaj wyrazić mój stanowczy protest wobec Pańskich działań, które w sposób jaskrawy łamią Konstytucję i inne prawa, których Pan powinien strzec.