CZY ISTNIEJE ZAGROŻENIE DLA POLSKIEJ DEMOKRACJI?

Niektóre środowiska wyrażają obawę o polską demokrację, prorokując zwycięstwo PiS w jesiennych wyborach. Do wyborów pozostały jeszcze trzy miesiące i wyborcy poddadzą refleksji ten zbiór pobożnych życzeń głoszonych przez PiS, a nazywając wprost, oszukańczych obietnic PiS bez pokrycia. Ta refleksja wyborców spowoduje, że PiS tych wyborów nie wygra.

Wspomnijmy zatem miniony czas, zaledwie sprzed 8 lat, aby uzmysłowić sobie co nas czeka, gdy PiS obejmie rządy w Polsce. Zacznijmy od przypomnienia faktu, że wiceprezes PiS, Mariusz Kamiński, w okresie rządów PiS sprawujący funkcje szefa nowopowstałej służby specjalnej CBA, nadużywał służby specjalnej do organizowania prowokacji i fabrykowanie dowodów wobec obywateli i koalicjantów politycznych. Za te przestępstwa Mariusz Kamiński został skazany na 3 lata bezwzględnego pozbawienia wolności. Nie można sobie wyobrazić bardziej przestępczego działania przeciw demokracji niż prowokacje i fabrykowanie dowodów przeciw obywatelom i legalnie działającym partiom politycznym przez służby specjalne.

Przypomnijmy również słynną konferencję prasową Zbigniewa Ziobry z 2006 roku, kiedy to  pełniąc urząd ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, użył na konferencji prasowej rekwizytu w postaci niszczarki do papieru, sugerując, że tak zostały zniszczone dowody przestępczej działalności w PZU, gdzie kolejne wysyłane kontrole przez rząd PiS nic sprzecznego z prawem nie wykazały. Takimi insynuacjami Ziobro sugerował, że brak dowodów świadczy o istnieniu przestępstwa. Dzierżyński nie powstydziłby się takiej postawy. Pomińmy już inne jego działania, jak podsłuchy rozmówców w jego gabinecie, itp… gorszące praktyki. Ziobro i nie tylko on, musi stanąć przed Trybunałem Stanu.

Przypomnijmy również odpowiedź Jarosława Kaczyńskiego w trakcie debaty przedwyborczej w 2007 roku, z Donaldem Tuskiem, który zarzucił Kaczyńskiemu, że ten utworzył koalicję z samoobroną, w której pełno było ludzi z wyrokami sądowymi i z nacjonalistycznym LPR. Kaczyński bez zastanowienia odparł: „ale natychmiast posłałem za nimi służby”.

Czy potrzeba bardziej dobitnych przykładów, aby przekonać się o mentalności tych ludzi, o tym czym jest dla nich wartość państwa demokratycznego i państwa prawa? Odpowiadając na tytułowe pytanie, tak, istnieje zagrożenie dla polskiej demokracji i wolności obywatelskich, jeżeli PiS obejmie władze.