Dwa tygodnie

Tylko niespełna dwa tygodnie pozostały do wzięcia udziału w jednym z najważniejszych aktów obywatelskich, jakim jest udział w wyborach. W państwie demokratycznym i wolnym jest to zarazem akt współrządzenia państwem przez obywateli, gdyż nasza demokracja jest rodzajem demokracji przedstawicielskiej.

Za zabawny element obecnej kampanii wyborczej można uznać, że niektórzy kandydaci głoszą, że Polska nie jest krajem ani wolnym, ani demokratycznym, tymczasem biorą udział w kampanii niczym nieskrępowanej i plotą największe bzdury, które w kraju niedemokratycznym baliby się wypowiedzieć nawet w swoich czterech ścianach . Wśród tych nader oryginalnych kandydatów jest kandydat największej partii opozycyjnej, Andrzej Duda, który ze swoimi kompanami partyjnymi, uczestnicząc w nabożeństwach kościelnych, donośnych głosem śpiewa w refrenie narodowo religijnej pieśni „…Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”. Takiego obrazoburczego bluźnierczego zakłamania nie sposób komentować.

To pozornie nieistotne z politycznego punktu widzenia zdarzenie, powinno nam wyborcom dać odpowiedź na temat kondycji moralnej i zwykłej uczciwości kandydata, który, chciałbym przypomnieć jest kandydatem zastępczym, gdyż liderowi PiS, Jarosławowi Kaczyńskiemu, podobnie jak przywódcom SLD i PSL, zabrakło zwykłej odwagi, aby zmierzyć się w kampanii z urzędującym prezydentem. Bronisław Komorowski, również śpiewał w tej pieśni narodowej „…Ojczyznę wolną racz nam zwrócić Panie”. ale w czasach głębokiej komuny, uczestnicząc w publicznych manifestacjach, za co był skazywany na więzienie przez wiceministra sprawiedliwości w rządzie PiS w latach 2005 – 2007.

Nie chce się już dalej pastwić nad Andrzejem Dudą i wypominać mu haniebne wypowiedzi z minionego tygodnia, np. że „państwo polskie przypomina totalitarne”. Wydaje mi się, że albo trzeba być głęboko sfrustrowanym, albo po prostu bardzo nie lubić swojego własnego kraju, aby wypowiadać tak zakłamane opinie o Polsce.

Mam nadzieję, że przytoczone powyżej postawy i wypowiedzi Andrzeja Dudy, pomogą niezdecydowanym wyborcom w podjęciu decyzji, czy głosować na kandydata posługującego się prawie na co dzień kłamstwem, czy oddać głos na kandydata, który od 5 lat pełni urząd prezydenta i cieszy się zaufaniem ponad 80% społeczeństwa.