„ZGODA I BEZPIECZEŃSTWO”

Dla osób niezdecydowanych na kogo oddać głos w zbliżających się wyborach prezydenckich, sobota, 7 marca, była tym dniem, który powinien był dać taką odpowiedź. Spekulacje czy prezydent Komorowski wygra w pierwszej turze wyborów, czy też będzie druga tura, pozostawiam „spekulantom”, dla których zrozumienie założeń programowych na następną kadencję i debata merytoryczna, przekracza ich percepcję. Dla mnie ważne jest, że mogę oczekiwać kontynuacji prezydentury, która łączy, a nie dzieli.

Hasłem inauguracyjnego wystąpienie prezydenta Komorowskiego jest: „Wybierz zgodę i bezpieczeństwo”. To ważne, że w nowym programie Prezydent położył nacisk na bezpieczeństwo, ale rozumiane w jak najszerszym tego słowa znaczeniu. Poczucie bezpieczeństwa jest dla obywatela najistotniejszym czynnikiem, bo stwarza możliwości do rozwoju i aktywności w każdej obszarze życia. Hasło to zostało uzasadnione i rozwinięte w prezydenckim wystąpieniu. Kryje się za nim programu dalszej szerokiej modernizacji Polski, z akcentami na: nowoczesną gospodarkę, rodzinę, silne państwo, sojusze i silną armię. Ten program, wynikający z dotychczasowych osiągnięć urzędu prezydenckiego, wytycza strategiczne kierunki na następne dziesięciolecia dla Polski i tego należy oczekiwać od Prezydenta Rzeczpospolitej. Były to założenia, które Prezydent Komorowski będzie rozwijał w kolejnych swoich kampanijnych wystąpieniach odnosząc się szczegółowo do kwestii, które w sobotnim wystąpieniu zarysował.

Wypadałoby, aby skonfrontować pierwsze expose wyborcze z pozostałymi kandydatami. Ale to zadanie karkołomne, gdyż samodzielność większości kandydatów jest iluzoryczna. Andrzej Duda, jak słusznie podkreśliła premier Ewa Kopacz w swoim wystąpieniu, jest kandydatem zastępczym. Prezes Kaczyński chciał uniknąć kolejnej osobistej klęski i dlatego wytypował jednego ze swoich mało doświadczonych i średnio uzdolnionych polityków. Zasadnym jest więc określenie Andrzeja Dudy, jako kolejnego kandydata technicznego. Przez grzeczność pomijam odniesienie się do kandydatki SLD, która sprawia tylko wrażenie kulturalnej kobiety. Natomiast w sobotnim wystąpieniu popisała się kłamstwem, insynuacją, czyli pospolitym chamstwem w doniesieniu do urzędującej głowy państwa. Spuszczam zatem miłościwie zasłonę milczenia nad tą kandydaturą. Z kolei kandydat PSL popisał się w miniony weekend, grą na gitarze i wokalem, niestety fałszował niemiłosiernie.

Konwencja, która zainaugurowała kampanię wyborczą prezydenta Bronisława Komorowskiego była wydarzeniem, które dowiodło, że głowa państwa ubiegająca się o reelekcję to autentyczny format męża stanu. Dla tych, którzy nie mieli okazji, proponuję odsłuchanie wystąpienia Prezydenta Bronisława Komorowskiego.

https://www.youtube.com/watch?v=kwaxQ1bUuEI