PiS znowu wygrało

Prawo i Sprawiedliwość świętuje wygraną, bo przecież wygrało wybory do europarlamentu same z sobą. W poprzedniej kadencji w europarlamencie mieli kilka mandatów, w tych wyborach zdobyli kilkanaście. A więc jak mówi przyboczny Kaczyńskiego Mariusz Błaszczak  „zwyciężyliśmy”.

Jedyne zwycięstwo jakie odniósł Jarosław Kaczyński, to zwycięstwo nad Zbigniewem Ziobro, bo żaden z kandydatów Solidarnej Polski nie dostał się do Parlamentu Europejskiego, mimo że Ziobro wystawił boksera Tomasza Adamka, który zapowiadał, że chce bronić wiary chrześcijańskiej przed niewiernymi z Europy + Janusza Palikota. Na szczęście wyborcy chrześcijańscy uznali, że lepiej będzie jak tacy obrońcy zostaną w Polsce, bo wstyd będzie krajowy a nie europejski.

Krajowy wstyd mieliśmy też na pogrzebie generała Jaruzelskiego. Jako internowany i aresztowany opozycjonista, bardzo go nienawidziłem. Nie przeszkadzały mi coroczne manifestacje 13 grudnia pod jego domem w Warszawie, ale zachowanie w czasie pogrzebu niektórych tzw. katolików było skandaliczne. Generał tych wyzwisk nie słyszał, słyszała je jego córka Monika i wnuczek Gustaw, a ja im serdecznie współczułem.