Przykro mi, że dzisiaj siłę Platformy mierzy się szaleństwem ludzi pokroju Kaczyńskiego. To świadczy o naszej słabości.

Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!!

Na kogo, jak na kogo, ale na Jarosława Kaczyńskiego Platforma Obywatelska zawsze mogła liczyć. Lider Prawa i Sprawiedliwości wprost wychodzi ze skóry, żeby przegrać kolejne wybory. W pełni zgadzam się jednak z tymi, którzy uważają, że PO powinno zająć się sobą, a nie oglądać się na opozycję. Zamiast liczyć na głupotę Kaczyńskiego, lepiej by było, aby nastąpiło otrzeźwienie w łonie partii rządzącej. Cóż, gorzkie słowa i … prawdziwe. Z drugiej strony,  też mamy prawo, aby pokazać hipokryzję prezesa i zagrożenia, które niesie jego powrót do władzy. Każdy z Państwa dokona własnego wyboru.

0d9a152bcc2606b55ae1ed9005678a97Aż się niecierpliwiłem, kiedy wreszcie Jarosław pęknie. Muszę przyznać, że trzymał się długo i już się obawiałem, że w końcu wytłumaczono mu, że gdy milczy, to notowania PiS-u rosną. A, że milczał długo, partia Kaczyńskiego zostawiła w sondażach Platformę daleko z tyłu. W końcu jednak wybuch nastąpił. Bo ile w końcu można? Ile można walczyć z własnymi fobiami?

Wrócił dobry, stary Jarek! I nie zawiódł swoich wyznawców. Prezes PiS-u ogłosił ubi et orbi zarysy programu gospodarczego swojej partii i zapowiedział IV RP bis. Na słowa lidera opozycji warszawska giełda zareagowała spadkami notowań, a podobno wielu biznesmenów dostało czkawki z wrażenia i poparzyło się kawą. Otóż nikt od dawna nie słyszał takiego steku bzdur i głupot, które są efektem czyiś fobii i kompleksów…

Mały wódz swoje słowa skierował do uciemiężonego ludu pracującego. Po dojściu do władzy PiS zamierza podnieść płacę minimalną, aby ulżyć ciężko pracującym. Nieważne, że pomysł, aby państwo naciskało pracodawców na podniesienie uposażeń pracowników jest tak realny, jak rozdawanie działek na księżycu. Zmuszanie pracodawców do podwyżek płac dodatkowym karnym podatkiem, to już pomysł godny ekonomicznego Nobla! Źli krwiopijcy teraz popamiętają! Nie będzie w IV RP biznesmen zarabiał! Co to, to nie! PiS rozprawi się z biznesową sitwą, w której schronienie znaleźli komuchy i pracownicy służb. Antek Macierewicz już zajmie się weryfikacją pracodawców! Być może ciemny lud smoleński to kupi, ale wielu przedsiębiorczym Polakom włosy zjeżyły się na karku. Szykuje się bowiem prawdziwa odnowa moralna i rozprawa z kułactwem. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się!!!

Ale to nie koniec projekcji  urojeń i demonów Kaczyńskiego. To, że prezes ni w ząb nie zna się na gospodarce i biznesie, to nic nowego. Najgorsze jednak, że pod wątpliwość można postawić tezę, czy w PiS zna się na tym ktokolwiek? Na tym jednak nie koniec! Jakby tego było mało, to Kaczyński jest przekonany, że nadchodzące wybory zostaną sfałszowane. Zaproponował więc, aby głosy były wrzucane do przeźroczystych urn, a w każdej komisji zasiadał PiS-owski mąż zaufania.

Nawet, gdyby oddawano głosy do przeźroczystych urn, w komisjach wyborczych zasiadali wyłącznie członkowie PiS, a głosy były liczone w tablecie profesora Glińskiego, Jarosław nigdy nie uzna tych wyborów za ważne, jeśli nie osiągnie zdecydowanego zwycięstwa. Wszelki inny wybór będzie fałszerstwem, lub wyborem przez pomyłkę. Ja proponuję, aby wprowadzić karny podatek dla polityków gadających bzdury. Natomiast Kaczyńskiemu zbudować przeźroczystą klatkę, w której mógłby się zamknąć z kotem, Macierewiczem, Hofmanem, Szydło, Błaszczakiem i profesorem Glińskim. Tam mogliby do woli budować IV, V, a nawet VI RP wedle pisowskiej logiki… Tym bardziej przykro mi, że dzisiaj siłę Platformy mierzy się szaleństwem ludzi tego pokroju. To tylko świadczy o naszej słabości.