Byli opozycjoniści umierający w nędzy i zapomnieniu, to spóźnione ofiary walki o wolność

SPŁAĆMY NASZ DŁUG ZA WOLNOŚĆ!!!

_MG_0010 (440x235)Mijają 33 lata od podpisania „Porozumień Sierpniowych”. Wielu współzałożycieli tego wielkiego ruchu „Solidarności” nie doczekało tej rocznicy. Odchodzą przedwcześnie, w większości nie dożywają nawet 60 lat. Umierają w ciszy i zapomnieniu ludzie, którym wszyscy zawdzięczają wolność.

Podejmowane środowiskowe akcje pomocy naszym kolegom już nie wystarczają. Częściej składamy się na pogrzeby, niż nadążamy ze zbiorkami na lekarstwa dla tych schorowanych, żyjących w upokarzającej nędzy zasłużonych ludzi, którzy dali z siebie wszystko dla Polski. Państwo polskie przez minione 10 lat zapomniało lub chciało o nich zapomnieć. Wszyscy kolejni premierzy przyznali zaledwie 94 specjalne renty dla bardzo schorowanych i najbiedniejszych bojowników o wolność. To skandal!!! Nie oszukujmy się. Inicjatywa ustawodawcza Senatu jest niewystarczająca. Byli opozycjoniści odbierają ten projekt jako upokarzający. Wyrazili to dobitnie Władysław Frasyniuk i Mirosław Chojecki na łamach „Gazety Wyborczej” w debacie – dwugłosie, 29 sierpnia br.

Powstają różnorakie projekty społeczne. Jest projekt tzw. „grupy roboczej”, która zapomniała jednak, że żyjemy w kraju na dorobku… Mamy również projekt wsparty przez grupę historycznych przywódców „Solidarności”, tej z lat 1980  – 1989. Ten projekt jest racjonalny w swój treści i postuluje wdrożenie elementarnej sprawiedliwości. Jego autorzy wcale nie domagają się przywilejów dla byłych opozycjonistów. Domagają się jedynie rozwiązań, aby schorowani weterani walki o niepodległość otrzymali wyrównanie do poziomu średniej renty i emerytury oficerów byłego aparatu bezpieczeństwa PRL, plus 1 zł symbolicznego dodatku.  Czy ta złotówka to dużo, za lata poświęcenia? Czy oprawcy z UB, SB i innych służb specjalnych PRL mają mieć lepsze warunki od tych, którzy poświęcali wszystko dla nas wszystkich, dla  Polski? Przecież to pytania retoryczne. Szacuje się, że około 3 tysięcy byłych aktywnych opozycjonistów nie ma dzisiaj środków do życia. A będzie coraz gorzej, bo wielu z nas wchodzi powoli w wiek emerytalny… Często to osoby mocno schorowane, których życie potoczyło się takimi torami, że nie stać ich dzisiaj na lekarzy i lekarstwa. Umierają w cierpieniu, samotności i zgorzknieniu. Ładnie ktoś powiedział, że ci ludzie to spóźnione ofiary walki o wolność.

 

Powstała inicjatywa zbiórki społecznej organizowanej przez Stowarzyszenie Wolnego Słowa (SWS), jednak nie wsparł jej oficjalnie dobrym słowem nikt z przedstawicieli państwa. Nawet Prezydent, który wzywał 13 grudnia ub. roku, aby to środowisko pomagało sobie samo. Oto link do apelu SWS oraz  link do projektu założeń do ustawy o statusie weterana opozycji demokratycznej wobec PRL. Wspierajmy wszyscy te działania! Apeluję szczególnie do moich kolegów parlamentarzystów -wspierajmy nie tylko akcję SWS, ale uchwalmy mądrą ustawę. SPŁAĆMY NASZ DŁUG ZA WOLNOŚĆ!!!

SWS – Projekt założeń do ustawy o statusie weterana opozycji demokratycznej wobec PRL