onet.pl Jerzy Borowczak o przywódcach związków: ewakuują się do polityki?

– Wyonet-logopowiedzi przywódców związków zawodowych nie są związkowe, ale polityczne. Oni teraz zadają sobie pytanie albo już sobie na nie odpowiedzieli: czy trzeba się już ewakuować do polityki? – mówi o przywódcach central związkowych Jerzy Borowczak, poseł PO. Dodał także, iż „za strajk dostaje się dniówkę i wyżywienie, w sumie 150-200 zł”.

– Wypowiedzi przywódców związków zawodowych nie są związkowe, ale polityczne. Oni teraz zadają sobie pytanie albo już sobie na nie odpowiedzieli: czy trzeba się już ewakuować do polityki? – mówi o przywódcach central związkowych Jerzy Borowczak, poseł PO. Dodał także, iż „za strajk dostaje się dniówkę i wyżywienie, w sumie 150-200 zł”.

0d9a152bcc2606b55ae1ed9005678a97W opinii polityka Platformy Obywatelskiej i zarazem członka NSZZ „Solidarność” demonstracje, które na wrzesień zaplanowały trzy centrale związkowe, zgromadzić mogą 50-60 tys. osób.

Ale, dodaje Borowczak, mogą to być w dużej mierze emeryci i renciści. Dlaczego? – Za strajk dostaje się dniówkę i wyżywienie, w sumie 150-200 zł. Dla emerytów i rencistów liczy się każda stówka – wyjaśnia polityk PO, który wcześniej sam organizował strajki.

Borowczak nie odmawia związkowcom prawa do demonstrowania, bo „w każdym demokratycznym kraju, jeśli ludzie mają pretensje do rządzących, to mogą wyjść na ulicę i demonstrować”. – Do zapowiadanych na wrzesień strajków nie podchodzę z obawą. Centrale chcą przecież demonstrować w sposób pokojowy i wierzę, że na utratę zdrowia nie narażą ani związkowców, ani policjantów.

Polityk PO zwraca jednak uwagę, że hasła głoszone przez działaczy związkowych nie mają charakteru, którego by się po nich spodziewał. – Niepokojące jest to, że związki zawodowe chcą teraz robić za partie polityczne. Wypowiedzi przywódców związków zawodowych nie są związkowe, ale polityczne. Oni teraz zadają sobie pytanie albo już sobie na nie odpowiedzieli: czy trzeba się już ewakuować do polityki? – tłumaczy Borowczak.

O jakie hasła chodzi? Np. Marek Lewandowski (rzecznik „S”) stwierdził, że „jak najbardziej naturalnym oczekiwaniem i postulatem z naszej strony jest odwołanie rządu Donalda Tuska i o to toczy się cała gra”.

W ocenie Borowczaka Piotr Duda, Marek Lewandowski, Janusz Śniadek (wszyscy z „S”), Jan Guz (OPZZ) i Tadeusz Chwałka (FZZ) oraz inni wysoko usytułowani w związkowej hierarchii działacze „robią politykę”, bo „nie mają gdzie wrócić”.

– W dużej części ich zakłady pracy zlikwidowano. Mogą więc iść do polityki, do PiS. Gdzie miał wracać Janusz Śniadek (pracował w Stoczni Gdynia, którą zlikwidowano), gdy go związkowcy nie wybrali na szefa „Solidarności”? A tak to z wdzięczności dostał miejsce na listach PiS. Na to jednak trzeba zasłużyć – mówi Onetowi Jerzy Borowczak, który zdobył mandat poselski z list PO.

Wrześniowe zmasowane demonstracje trzech central związkowych („S”, OPZZ, FZZ) mają się zacząć 11 września.

Zaplanowano m.in. pikiety przed kilkoma ministerstwami i Sejmem, gdzie na kilka dni powstanie miasteczko protestujących. Demonstracje rozłożono na cztery dni. Na sobotę 14 września zaplanowana jest pikieta pod Sejmem oraz przemarsz ulicami Warszawy.

FZZ, „Solidarność” i OPZZ opuściły 26 czerwca posiedzenie Komisji Trójstronnej z udziałem premiera Donalda Tuska (PO), a niedługo potem Duda nazwał Tuska „kłamcą” i „tchórzem”. Opuszczenie Komisji Trójstronnej było protestem przeciwko zmianom w kodeksie pracy przedłużających okres rozliczeniowy czasu pracy z maksymalnie czterech do 12 miesięcy, rządowej propozycji podwyższenia płacy minimalnej, waloryzacji rent i emerytur i płac w sferze budżetowej.

Związki chciały też odejścia przewodniczącego Komisji Trójstronnej Władysława Kosiniaka-Kamysza i jego dymisji z funkcji ministra pracy i polityki społecznej.

W lipcu centrale związkowe powołały Międzyzwiązkowy Krajowy Komitet Protestacyjno-Strajkowy mający koordynować zaplanowane na wrzesień protesty.

(jsch)

Źródło: Jerzy Borowczak o przywódcach związków

autor: Jacek Gądek – dziennikarz Onetu; zdjęcie: Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta