Spotkanie z działkowcami – POrozmawiajmy o ogrodach

Posłanka Krystyna Kłosin i poseł Jerzy Borowczak spotkali się z pomorskimi działkowcami. Celem spotkania było przedstawienie projektu ustawy o ogrodach działkowych, mającej na celu uregulowanie funkcjonowania ogrodnictwa działkowego poprzez zapewnienie istnienia i rozwoju ogrodów, jako elementu infrastruktury miast i gmin.

Właściciele ogródków zadawali wiele pytań co do projektu ustawy autorstwa Platformy Obywatelskiej –  m .in. o wysokość opłat, dalszego użytkowania, czy tytułu własności. Wyrażali również swoje obawy związane z likwidacją struktur Polskiego Związku Działkowców. Na pytania zgromadzonych prawie 100 osób odpowiadali Krystyna Kłosin oraz Jerzy Borowczak z PO. Założenia projektu ustawy o grodach działkowych przybliżyliśmy na: POrozmawiajmy o ogrodach

W spotkaniu uczestniczyli działkowcy m.in ze Słupska, Starogardu Gdańskiego, Gdyni, Gdańska, Wejherowa czy Pucka.Na zakończenie dyskusji, Posłowie otrzymali od reprezentantów PZD  prezenty w postaci książek związanych z tematyką działkową.

 

dziennikbaltycki1DZIENNIK BAŁTYCKI, Izabela Małkowska

Spotkanie z działkowcami w Rumi. Posłowie przekonywali do nowych przepisów

Krystyna Kłosin i Jerzy Borowczak spotkali się wczoraj w Rumi z działkowcami z Pomorza. Zebrani pytali m.in. o wysokość nowych opłat za użytkowanie ogrodów, system powołania funduszu okręgowego, liczbę osób zwalnianych w PZD i oddziałach terenowych oraz o likwidatorów majątku.

– Sąd wyznaczy jednego likwidatora, który spisze cały majątek PZD – zapowiedział poseł Jerzy Borowczak. – Ten majątek będzie należał do działkowców, bo o to nam przecież chodzi – aby to działkowcy mieli wpływ na ogrody. Jeśli majątek zostanie spieniężony, zasili fundusz ogrodowy. Gdy w Gdańsku likwidowaliśmy 82 ha, bez większych problemów pokryto koszty odszkodowań za altanki czy nasadzenia dla wszystkich działkowców.

Poseł Krystyna Kłosin nawiązała do finansów Rady Krajowej. – Centrala nie udostępniła nam danych o finansach, zastanówmy się więc, czy warto łożyć na centralę która utajnia wpływy, chociaż wszyscy na nią płacicie. My wiemy, że Rada Krajowa miała wpływy na poziomie 6 mln rocznie, a największe okręgi od kilkudziesięciu mln zł – mówiła Kłosin.- Proszę nie podawać błędnych informacji!- słychać było głosy z sali.

– Przez moment zwątpiłem, po co myśmy się tu znaleźli. Po pierwszej wypowiedzi pana Borowczaka, że ogródki muszą zostać, przypomniał mi się poseł Borowczak z czasów solidarnościowych – powiedział jeden z działkowców. – Teraz usłyszałem tu demagogię, nieprawdę, której nie przyjmuję. Nie ruszajcie struktur wypracowanych przez działkowców. Obecne pozwalają działkowcom coraz lepiej funkcjonować, to tzw. wartości wspólne. A co będzie? Teren przejmie właściciel. – To będzie należało do was! – przerwał Borowczak.

– Martwi mnie, że będzie taka sytuacja: jak państwo mówi, że weźmie to weźmie, a jak mówi, że da, to nie da – przyznał kolejny działkowiec.

– Przecież nie jesteśmy z innej planety! – zapewniał poseł Borowczak. – Nasi przyjaciele mają działki, rodzina też. Stoczniowcy mają 17 tys. działek, ja z nimi rozmawiam. Nikt wam tego nie nie zabierze, działki nie będą waszych szefów, tylko wasze. Infrastruktura na działce będzie należała do ogrodów, a nie władzy zwierzchniej, która teraz tym zarządza. Będziemy tak długo dyskutować, aż z tych czterech projektów wyjdzie jeden, najlepszy. Musimy osiągnąć konsensus. Nie dajcie się podpuścić, że ktoś chce wam zabrać działki.

Poseł Krystyna Kłosin przypomniała, że nowy projekt o ROD zostanie wypracowany z czterech różnych, które obecnie trafiły do podkomisji. W dniach 11-13 czerwca komisja ma rozpocząć obrady nad dotychczasowymi projektami.
Wczoraj były rozmowy, jutro będzie pikieta. Pod Urzędem Marszałkowskim o godz. 11 działkowcy zaprotestują wobec projektu PO o ROD.

– Początek o godz. 11, zakończenie godzinę później – zapowiada Mieczysław Kamiński, przewodniczący pomorskiej manifestacji działkowców. – Manifestacja będzie stacjonarna, bez marszu. Powinna odbyć się spokojnie, nie przewidujemy i nie planujemy niepokoić gdańszczan. Będziemy stali przed wejściami do obydwu urzędów, z transparentami, flagami związkowymi i tabliczkami z nazwami miast, z których przyjechaliśmy.

Działkowcy walczą o swoje. Następna pikieta, tym razem w Wejherowie, przewidziana jest na 10 czerwca pod biurem posła Jerzego Budnika.

źródło: http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/910725,spotkanie-z-dzialkowcami-w-rumi-poslowie-przekonywali-do,id,t.html

IMG_0473_1600x1067IMG_0458_1600x1067IMG_0476_1600x1067IMG_0484_1600x1067