Jerzy Borowczak odchodzi z Solidarności! – PRIMA APRILIS!!!

Jerzy Borowczak wystosował specjalny list do przewodniczącego Solidarności – Piotra Dudy. W swoim piśmie poseł PO mocno skrytykował ostatnią działalność związku i coraz większe zaangażowanie polityczne Dudy. W swoim liście Borowczak zrzekł się członkostwa w NSZZ Solidarność.  Przypomnijmy, że Borowczak uznawany jest za jednego z „ojców założycieli” związku i jest tym, który w sierpniu 1980 roku rozpoczął strajk w Stoczni Gdańskiej im. Lenina.

– Ta decyzja dojrzewała we mnie długo – przyznaje Jerzy Borowczak. – Musiałem jednak zdecydować się na taki krok, bowiem nie jest to już „moja” Solidarność, z którą mogę się identyfikować. Obecne kierownictwo związku, wbrew obietnicom, coraz mocniej angażuje się w politykę, budując ośrodek opozycji wobec rządu Donalda Tuska. Nie widzę swojej przyszłości w tym związku…

Decyzji Jerzego Borowczaka nie chciał skomentować szef związku, Piotr Duda.

Czy Jerzy Borowczak wyobraża sobie powrót na łono NSZZ Solidarność?

– Nigdy nie mówię nigdy – zarzeka się Borowczak – Musiałyby nastąpić jednak zmiany w jego kierownictwie i całkowita zmiana kursu. Obrona pracowników powinna być nadrzędnym celem Solidarności, a nie parcie do władzy, czy wspieranie PiS-u w dążeniu do niej. Obawiam się, że to doprowadzi związek do katastrofy! Nie wykluczam swojego powrotu po kolejnych wyborach parlamentarnych. Sądzę, że obecna polityka doprowadzi do rozpadu związku i trzeba będzie po rządach Piotra Dudy posprzątać. Nie wykluczam ewentualnego kandydowania na szefa NSZZ Solidarność. Będę wówczas namawiał Lecha Wałęsę do powrotu do czynnej działalności związkowej.