Spółdzielcy w Sejmie

W Sejmie debatowano na temat projektów ustaw dotyczących spółdzielczości. Na zaproszenie Klubu Parlamentarnego PSL przybyli do Sejmu przedstawiciele wszystkich branżowych związków spółdzielczych, przedstawiciele resortów: sprawiedliwości, finansów, rolnictwa i rozwoju wsi, pracy i polityki społecznej oraz zdrowia. W spotkaniu, któremu przewodniczył przewodniczący Klubu Parlamentarnego PSL Jan Bury, uczestniczyli: wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak, posłowie z Komisji Nadzwyczajnej do rozpatrzenia ustaw dotyczących spółdzielczości, prezes Zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej Alfred Domagalski, przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego KRS Jerzy Jankowski. Z zaproszenia Jerzego Borowczaka, który jest członkiem wspomnianej speckomisji, do Warszawy przyjechali przedstawiciele pomorskich spółdzielców – Marian Banacki prezes SM Patronacka oraz Stowarzyszenia Zarządców Nieruchomości Spółdzielczości Mieszkaniowej i Sylwester Wysocki – prezes SM Południe.

Konieczne jest napisanie nowego Prawa spółdzielczego; mam nadzieję, że w tej kadencji uda się je uchwalić – uważa wicemarszałek Sejmu Eugeniusz Grzeszczak (PSL).  Grzeszczak argumentował na konferencji prasowej w Sejmie, że ustawa Prawo spółdzielcze, która powstała w 1982 roku, była nowelizowana 36 razy, przez co stała się nieczytelna. Przypomniał, że w komisji nadzwyczajnej znajdują się projekty Prawa spółdzielczego – w styczniu w Sejmie odbyło się ich pierwsze czytanie. Według posła w krajach Unii Europejskiej spółdzielczość, jako sektor, tworzy PKB na poziomie średnio 6 proc., a w Polsce 1 proc. Grzeszczak przypomniał, że rok 2012 – z inicjatywy ONZ – był ogłoszony międzynarodowym rokiem spółdzielczości. Podkreślił, że spotkanie w Sejmie było okazją dla posłów należących do komisji nadzwyczajnej, którzy będą pracować nad projektami Prawa spółdzielczego, do wsłuchania się w głosy środowiska spółdzielców.

Prezes zarządu Krajowej Rady Spółdzielczej Alfred Domagalski powiedział, że dla środowiska spółdzielczego rozpoczął się ważny okres procedowania nad ustawodawstwem spółdzielczym, które dotyczy ponad 8 mln ludzi. Jego zdaniem fakt, że po dwudziestu kilku latach zmian ustrojowych w spółdzielniach zostało tak wielu ludzi, świadczy o tym, że „jest to forma, która jest tym ludziom bardzo potrzebna”.

Domagalski przekonywał, że rząd i posłowie powinni zauważyć, że spółdzielnie potrafią być „nowoczesne i innowacyjne”, ale jednocześnie „służą ludziom”. „Ludzie mają szanse tam decydować o sprawach, czuć się współgospodarzami we własnym kraju i mogą być aktywni zawodowo i społecznie” – ocenił. Jak zaznaczył jest „ważny element w skomercjalizowanym świecie”. „To jest trochę taka enklawa kierująca się bardziej wartościami, niż przesłankami materialnymi i biznesem” – dodał.

W styczniu Sejm skierował do dalszych prac poselskie projekty ustaw dotyczące prawa spółdzielczego. Zajmie się nimi komisja nadzwyczajna. Trzy – autorstwa PO, PSL i RP – dotyczą ogólnych zasad nowego Prawa spółdzielczego. Posłowie będą także pracować nad trzema projektami dotyczącymi funkcjonowania spółdzielni mieszkaniowych opracowanych przez PO, SLD i PiS.

Cieszę się, że nad tą tematyką możemy rozmawiać – mówi Jerzy BorowczakPopieram stanowisko naszego koalicjanta i nie ukrywam, że projekt PSL jest warty uwagi i po pewnym dopracowaniu może być poddany pod głosowanie. Mam nadzieję, że nowe przepisy zreformują i unowocześnią spółdzielczość mieszkaniową, a nie ją całkowicie zlikwidują. W dalszym ciągu nie widzę możliwości poparcia projektu mojej klubowej koleżanki, Lidii Staroń. Mam nadzieję, że wybierzemy mądrze i nie wylejemy dziecka z kąpielą. Cieszy mnie również przyjazd na to spotkanie przedstawicieli pomorskich spółdzielców, którzy są bardzo zaangażowani w proces przygotowywania nowej ustawy.

zdjęcia: www.psl.org.pl