Interpelacja ponowna w sprawie wycofania ministerialnej dotacji na remont kościoła w Gnojewie.

W związku z wycofaniem się Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z przyznanej w styczniu ub. roku dotacji na remont kościoła p.w. św. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie, Jerzy Borowczak wystosował ponowną interpelację w tej sprawie do ministra Bogdana Zdrojewskiego. Odpowiedź na poprzednią interpelację, którą poseł PO wystosował kilka miesięcy temu uznał on za niewystarczającą. Jerzy Borowczak zapowiedział też osobistą interwencję u ministra w tej sprawie.

INTERPELACJA PONOWNA W SPRAWIE WYCOFANIA MINISTERIALNEJ DOTACJI NA REMONT KOŚCIOŁA W GNOJEWIE

Gdańsk, 18 stycznia 2013 r.

 Szanowny Pan

Bogdan Zdrojewski

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego

Szanowny Panie Ministrze,

W związku z pismem Pana Ministra z dnia 13 grudnia 2012 r. stanowiącym odpowiedź na moją interpelację w sprawie uruchomienia środków zarezerwowanych w styczniu 2012 r. na prace konserwatorskie przy kościele pw. św. Szymona i Judy w Gnojewie, zwracam się do Pana Ministra z interpelacją ponowną w przedmiotowej sprawie.

Uzasadnieniem ponownego wystąpienia jest fakt, że odpowiedź Pana Ministra nie wyjaśniła większości problemów wymienionych w interpelacji z dnia 16. października 2012 r. a kwestie kluczowe zostały pominięte. Jest to niewytłumaczalne w kontekście prośby Sekretarza Stanu Piotra Żuchowskiego, który zwrócił się w dniu 14. listopada 2012 r. z wnioskiem do Marszałek Sejmu o przedłużenie terminu odpowiedzi na interpelację do 14. grudnia 2012 r. Wiceminister napisał, że „prośba spowodowana jest koniecznością zebrania wszystkich niezbędnych informacji do udzielenia wyczerpującej odpowiedzi Panu Posłowi Jerzemu Borowczakowi.” W rzeczywistości pismo Pana Ministra w znacznej mierze posiada cechy odpowiedzi pozornej o charakterze wymijającym. Pismo nie zawiera odpowiedzi na większość postawionych pytań. Przedłużony do dwóch miesięcy okres formułowania przez resort odpowiedzi na moją interpelację dawał pewność, że zostanie ona udzielona rzetelnie i w jak najpełniejszym zakresie. Tak się jednak nie stało. W związku z tym, słowa zawarte w piśmie Wiceministra Żuchowskiego z 14. listopada godzą w powagę resortu oraz wprowadzają w błąd Marszałek Sejmu, drugą osobę w państwie.

Proszę Pana Ministra o wyjaśnienie jaki wpływ na opisaną w interpelacji sprawę miał Wiceminister Piotr Żuchowskiego, do którego obowiązków należy bezpośredni nadzór nad Departamentem Ochrony Zabytków i Narodowym Instytutem Dziedzictwa. Ważna jest odpowiedź na pytanie dlaczego Wiceminister dopuścił od sytuacji łamania licznych przepisów prawa przez podległych mu urzędników.

Odkładanie w czasie koniecznych prac konserwatorskich kościoła w Gnojewie przyczyni się do pogłębienia zniszczeń. W perspektywie lat zakres koniecznych do wykonania prac zwiększy się. W efekcie wzrośnie zatem koszt koniecznych do przeprowadzenia prac konserwatorskich, a budżet państwa poniesie w przyszłości wyższe wydatki realizowane na podstawie zapisów Konstytucji RP nakazującej organom państwa chronić dziedzictwo narodowe.

Aby wyjaśnić przedmiotową kwestię w sposób bezstronny, ze względu na ważny interes społeczny wnioskuję o zwrócenie się przez Pana Ministra do: a) Najwyższej Izby Kontroli o zbadanie sprawy w trybie kontroli doraźnej, b) Szefa Służby Cywilnej o podjęcie działań wyjaśniających czy nie doszło do naruszenia art. 76. ustawy o Służbie Cywilnej, c) do organów ścigania o zbadanie sprawy w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa związanego z naruszeniem artykułu 231 kk.

W piśmie Pana Ministra z dnia 13 grudnia 2012 roku, pada stwierdzenie, że „w pierwszej kolejności (na podstawie przepisów ustawy o ochronie zabytków) obowiązek dbałości o zabytek, a co za tym idzie pełne rozpoznanie ewentualnych zagrożeń i zapobieganie nim, należy do posiadacza zabytku, jakim w odniesieniu do kościoła w Gnojewie jest TOnZ Oddział w Gdańsku. W związku z tym zarzuty o niewykonanie przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Kulturowego opinii nt. stanu technicznego kościoła w Gnojewie są nieuzasadnione. MKiDN nie może bowiem wyręczać właścicieli lub posiadaczy zabytków w ich ustawowych obowiązkach (…)”.

Przytoczone stwierdzenia Pana Ministra w żaden sposób nie stanowią odpowiedzi na zadane pytania. Sugerują jednocześnie brak działań na rzecz ratowania kościoła w Gnojewie ze strony Towarzystwa Opieki nad Zabytkami Oddział w Gdańsku. Stwierdzenia te są nietrafne biorąc pod uwagę faktyczną rolę jaką odegrało Towarzystwo w ratowaniu gotyckiego kościoła w Gnojewie. Trzeba podkreślić, że gdyby nie inicjatywa Towarzystwa dotycząca przejęcia zabytku umową użyczenia w styczniu 2009 roku oraz wsparcie dla tej inicjatywy ze strony Sekretarza Stanu śp. Tomasz Merty, kościół w Gnojewie mógłby dziś w znacznej mierze leżeć w gruzach, podobnie jak wiele prywatnych obiektów zabytkowych wpisanych do rejestru zabytków, a zatem objętych władztwem administracyjnym państwa wynikającym z zapisów Konstytucji RP. Kościół w Gnojewie udało się jednak uchronić przed zawaleniem w ostatniej chwili. Rola organizacji pozarządowej w tym przypadku była i jest bardzo ważna, gdyż wcześniejsze starania ministerstwa o uratowanie zabytku m.in. za pośrednictwem instytucji muzealnych okazały się niemożliwe do zrealizowania.

W piśmie Pana Ministra z dnia 13. grudnia 2012 r. brak odpowiedzi na następujące pytania interpelacji nr 10712, których treść przypominam uzasadniając dodatkowo potrzebę wyjaśnienia przedstawionych w nich problemów.

Brak odpowiedzi na pytania nr 1,2 i 3, które brzmiały:

– Dlaczego dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków, wobec przedstawianych przez siebie w bieżącym roku wątpliwości dotyczących rzekomego zagrożenia stabilności konstrukcyjnej kościoła w Gnojewie, nie podjął działań kontrolnych za pośrednictwem wojewódzkiego konserwatora zabytków w przeciągu ostatnich dwóch lat?

– Dlaczego ministerstwo nie zleciło oceny stanu zachowania kościoła w Gnojewie jednemu z kilkudziesięciu rzeczoznawców działających na podstawie rozporządzenia ministra kultury z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie rzeczoznawców ministra kultury w zakresie opieki nad zabytkami (Dz. U. Nr 120, poz. 1302)? Zgodnie z § 8 tegoż rozporządzenia rzeczoznawca jest obowiązany do wydawania ocen i opinii na wniosek organów, o których mowa w art. 100 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.

– Dlaczego odrzucono wnioski składane przez prezesa TOnZ Oddział w Gdańsku o ocenę stanu technicznego kościoła w Gnojewie przez rzeczoznawców MKiDN? Wnioski te kierowane były w formie ustnej zarówno do pracowników Wydziału Rozliczeń i Dotacji DOZ, jak i osobiście, w dniu 5 czerwca 2012 r., do dyrektora departamentu, który w odpowiedzi ustnej podczas lustracji kościoła w Gnojewie oświadczył, że rzeczoznawcy MKiDN nie mogą być angażowani przez departament w przedmiotowej sprawie.

Proszę ponownie Pana Ministra o szczegółową odpowiedź na ww. pytania, gdyż Dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków MKiDN kieruje jednostką ministerstwa odpowiedzialną za realizację dotacji rezerwowanych na początku roku przez Pana Ministra. Ponadto do podstawowych obowiązków dyrektora DOZ należy monitorowanie merytorycznych zadań Wojewódzkich Urzędów Ochrony Zabytków. Ważne jest określenie przyczyn działań urzędnika w omawianej sprawie. Szczególnie istotne jest wyjaśnienie, kiedy i na jakiej podstawie posiadł on wiedzę na temat domniemanych problemów konstrukcyjnych kościoła w Gnojewie zagrażających stabilności budowli. Odpowiedź na to pytanie jest ważna, gdyż resort przeznaczył środki na ratowanie zabytku w roku 2009 w kwocie 868.681,65 zł. Prawidłowość ich wydatkowania została wówczas potwierdzona urzędowo protokołem sporządzonym i podpisanym przez inspektora Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków przy udziale inż. konstruktora posiadającego tytuł Rzeczoznawcy MKiDN w zakresie konstrukcji. Ponadto Departament Ochrony Zabytków MKiDN dokonał akceptacji raportu końcowego zadania, zweryfikowanego pod względem merytorycznym i finansowym. Jakość przeprowadzonych prac nie była kwestionowana przez kolejne dwa lata. Jeżeli zatem w roku 2012 Departament Ochrony Zabytków MKiDN wyraził wątpliwości co do prawidłowości wydatkowania dotacji w roku 2012, konieczne jest wyjaśnienie jakie były przesłanki merytoryczne takich twierdzeń oraz dlaczego nastąpiło to dopiero po dwóch latach od zakończenia prac zrealizowanych w 2009 roku. Należy także wyjaśnić dlaczego Zespół Sterujący Programu Dziedzictwo Kulturowe, w którego gronie zasiada dyrektor DOZ, rekomendował w styczniu 2012 roku przeznaczenie kwoty 500 000 zł na kontynuację prac w Gnojewie, natomiast w kolejnych miesiącach nastąpiły działania urzędnicze skutecznie blokujące wydatkowanie tej kwoty, przy czym działania te kierowane były przez tego samego urzędnika, który wcześniej rekomendował Panu Ministrowi zarezerwowanie tych samych środków.

Dyrektor DOZ wizytował służbowo kościół w Gnojewie przed rozpoczęciem prac ratunkowych oraz kontrolował na miejscu ich przebieg w roku 2009 pełniąc wówczas funkcję Naczelnika Wydziału Dotacji i Rozliczeń MKiDN. Brał on również udział w lustracji zabytku w roku 2012. Można zatem wnioskować, że posiadał on szczegółową wiedzę na temat wyjątkowej wartość w historycznej, artystycznej i naukowej zabytku oraz zdawał sobie w sprawę z wielkiej skali potrzeb związanych z koniecznością kontynuowania złożonych prac konserwatorskich rozpoczętych za w głównej mierze za środki ministerstwa w roku 2009. Pomimo posiadania tych informacji urzędnik, poprzez zaniechanie działań objętych zakresem swoich obowiązków,  doprowadził do zatrzymania zarezerwowanej styczniu 2012 roku przez Pana Ministra kwoty 500 000 zł na konieczną kontynuację prac przy zabytku oraz doprowadził do decyzji anulowania tych środków w dniu 23 listopada 2012 roku.  Sytuacja ta zaistniała pomimo uprawnień urzędnika do wyjaśnienia wątpliwości z urzędu. Wyjaśnienie to powinno zostać dokonane w trybie merytorycznej kontroli działań Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, którego ustawowym obowiązkiem jest realizacja bieżącego nadzoru konserwatorskiego nad stanem zabytku zgodnie z treścią artykułu 38. ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.  Drugą możliwością rozwiania wątpliwości dotyczących domniemanych problemów konstrukcyjnych kościoła w Gnojewie było zlecenie wykonania ekspertyzy rzeczoznawcy Ministra Kultury w terminie umożliwiającym uruchomienie dotacji. Z uprawnień tych dyrektor DOZ nie skorzystał przez kilka miesięcy pomimo oczywistej potrzeby pilnych działań w tym zakresie.

Obowiązkiem urzędnika wynikającym z zapisów Konstytucji RP oraz Ustawy o Służbie Cywilnej było dołożenie starań aby doprowadzić do uruchomienia zarezerwowanej dotacji na ratowanie zabytku. W związku z tym konieczne jest wyjaśnienie dlaczego dyrektor DOZ zwlekał z decyzją zaangażowania w sprawę rzeczoznawcy MKiDN aż do listopada 2012 roku, przy czym rzeczoznawca ten podjął działania kontrolne dopiero w dniu 4. grudnia 2012 r. Odrębną kwestią jest potrzeba merytorycznej i bezstronnej weryfikacji ustaleń rzeczoznawcy MKiDN, gdyż w zakresie konstrukcyjnym zostały one określone jako „co najmniej wątpliwe”, co stwierdził publicznie prof. dr hab. Czesław Szymczak z Politechniki Gdańskiej, ekspert statyki budowli, wieloletni członek Sekcji Stateczności Konstrukcji i Podstaw Konstrukcji Komitetu Budowy Maszyn Polskiej Akademii Nauk. Ponadto ustalenia rzeczoznawcy MKiDN, w których brak jakichkolwiek obliczeń, zostały zakwestionowane przez inżyniera pełniącego funkcję inspektora nadzoru inwestorskiego i konstrukcyjnego nad pracami zrealizowanymi w Gnojewie w roku 2009 r. Odrębną kwestią jest konieczność interwencji Pana Ministra w związku z nieuzasadnionym zastosowaniem przez rzeczoznawcę MKiDN w dniu 4. grudnia 2012 r. dewastacyjnych metod oględzin w zabytku najwyższej klasy jakim jest gotycki kościół w Gnojewie.

Wyjaśnienie przedstawionych kwestii jest niezwykle istotne ze względu na uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa urzędniczego związanego z niedopełnieniem obowiązków służbowych oraz przekroczeniem uprawnień przez dyrektora DOZ oraz podległych mu pracowników. W kontekście wyżej wymienionych okoliczności działania urzędników można określić w najlepszy wypadku jako błąd intencjonalny. Jego skutkiem jest nieracjonalne dysponowanie finansami ministerstwa polegające na nieuzasadnionym zablokowaniu na ponad 10 miesięcy kwoty 500 000 zł, która mogła zostać przeznaczona na ratowanie innych zabytków znajdujących się w stanie zagrożenia. Doszło zatem do rażącego naruszenia przepisów ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 roku o finansach publicznych, mówiących m.in. że (art. 44, ust. 3) wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny. Trudno przecież uznać za formę oszczędności fakt całkowitego zatrzymania w swoim budżecie (do dnia 23 listopada 2012 roku) kwoty zarezerwowanej przez resort w styczniu 2012 roku. Równie nieracjonalna jest celowość tych działań.

W kontekście uzasadnionego podejrzenia wielokrotnego złamania przepisów przez pracowników DOZ, można domniemywać, że działający na zlecenie dyrektora DOZ ekspert mógł formułować  swoje wnioski w brzmieniu uzasadniającym post factum wielomiesięczne działania departamentu w zakresie blokowania środków przeznaczonych przez Pana Ministra na konieczne prace konserwatorskie kościoła w Gnojewie.

W piśmie Pana Ministra brak odpowiedzi na pytanie nr 4, które brzmiało:

– Dlaczego podczas lustracji kościoła w Gnojewie w dniu 5 czerwca 2012 r. urzędnicy ministerstwa poinformowali inwestora, że nie ma możliwości sfinansowania wykonania ekspertyzy stanu technicznego konstrukcji kościoła ze środków MKiDN, pomimo że taką możliwość gwarantuje art. 77 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz regulamin programu ˝Dziedzictwo kulturowe˝?

Proszę o szczegółową odpowiedź Pana Ministra na ww. pytania. Wyjaśnienie wymienionych kwestii jest niezwykle istotne, gdyż odpowiednio wczesne zaangażowanie przez DOZ rzeczoznawcy mogło zapobiec niewykorzystaniu zarezerwowanych przez Pana Ministra środków. Ponadto należy zauważyć, że urzędnicy MKiDN dopuścili się intencjonalnego stwierdzenia nieprawdy co sami udokumentowali sporządzonym przez siebie protokołem lustracji, w którym zapisano, że Prezes TOnZ Oddział w Gdańsku „został poinformowany o braku możliwości sfinansowania wykonania ekspertyzy technicznej konstrukcji kościoła ze środków MKiDN”. O tym, że sfinansowanie takiej ekspertyzy ze środków MKiDN jest jednak możliwe świadczą przytoczone w pytaniu przepisy. Ponadto potwierdzili to sami urzędnicy DOZ angażując rzeczoznawcę MKiDN, który przybył do Gnojewa w dniu 4. grudnia 2012 roku.

W piśmie Pana Ministra brak konkretnej odpowiedzi na pytanie nr 5, które brzmiało:

– Dlaczego podległy Panu Ministrowi Instytut Dziedzictwa Narodowego wykazuje do dnia dzisiejszego rażącą opieszałość w przekazaniu elektronicznych pomiarów skanowania 3D kościoła w Gnojewie, potrzebnych dla ratowania kościoła? Prace nad ekspertyzą konserwatorską uległy opóźnieniu ze względu na opieszałe działania dyrekcji Instytutu Dziedzictwa Narodowego. Gdański Oddział TOnZ zwrócił się do dyrekcji NID pismem z dnia 10 lipca 2012 r. z uprzejmą prośbą o udostępnienie danych elektronicznych zawierających chmurę punktów zarejestrowanych przez skaner 3D podczas pomiarów wykonanych przez tę instytucję, w ramach prac dokumentacji kościoła w Gnojewie. W piśmie podkreślono, że dane potrzebne są do sporządzenia ekspertyzy konserwatorskiej, dotyczącej stanu konstrukcji kościoła w Gnojewie, wymaganej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie. W załączeniu przesłano kopię pisma MKiDN z dnia 25 maja 2012 r. Do dnia dzisiejszego dyrekcja instytutu nie przekazała towarzystwu potrzebnych danych. W odpowiedzi na zapytania telefoniczne o stan sprawy, w kolejnych dniach lipca 2012 pracownicy sekretariatu dyrekcji NID informowali o tym, że przekazanie danych elektronicznych z pomiarów kościoła w Gnojewie uzależnione jest jedynie od decyzji prawnika, który ma rozstrzygnąć kwestie praw autorskich dzieła. Do dnia dzisiejszego Narodowy Instytut Dziedzictwa nie przekazał potrzebnych danych, co podważa sens funkcjonowania tej instytucji. Zaistniała sytuacja jest szczególnie bulwersująca wobec wypowiedzi byłego wojewódzkiego konserwatora zabytków, prezentowanych podczas lustracji obiektu oraz publikowanych w prasie codziennej, odnoszących się do znaczenia dokumentacji stworzonej przy współpracy z Krajowym Ośrodkiem Badań i Dokumentacji Zabytków w roku 2006 (w załączeniu artykuł ˝Gazety Wyborczej˝ z 21 listopada 2006). Ze względu na brak odpowiedzi ze strony Narodowego Instytutu Dziedzictwa, członkowie zespołu autorskiego ekspertyzy konstrukcyjnej przeprowadzili pomiary i szczegółową inwentaryzację architektoniczną kościoła tradycyjnymi metodami pomiarowymi oraz przy użyciu ręcznego dalmierza laserowego, tworząc trójwymiarowy model kościoła w wersji elektronicznej, niezbędny do obliczeń statycznych i analiz konstrukcyjnych. Opracowanie nowej inwentaryzacji architektonicznej było konieczne, gdyż rysunki inwentaryzacyjne wykonane w roku 2003 przez Instytut Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa okazały się zbyt mało precyzyjne. Ponadto brakuje dostępu do ich wersji edytowalnej w aktualnych programach graficznych, niezbędnych do analiz architektoniczno-konstrukcyjnych.

Proszę o odpowiedź Pana Ministra na pytanie, jakie działania przewiduje Pan Minister jako organizator Narodowego Instytutu Dziedzictwa w celu reformy lub usprawnienia działań tej instytucji oraz czy zostaną wyciągnięte konsekwencje wobec dyrekcji NID w związku nieudostępnieniem pomiarów kościoła w Gnojewie. Odpowiedź na to pytanie jest istotna ze względu na znaczne zaangażowanie MKiDN w cyfryzację dziedzictwa narodowego. Natomiast gromadzenie cyfrowych danych inwentaryzacji przestrzennej, wytworzonych i przechowywanych znacznym nakładem finansowym, których to danych nie można następnie wykorzystać w momencie gdy są najbardziej potrzebne, jest równoznaczne z marnotrawstwem środków publicznych przez NID. Trudno też, zaakceptować argumentację o przeszkodach w udostępnieniu danych wynikających z problemu praw autorskich, gdyż nie chodzi tu o jakiekolwiek dzieło twórcze ale o tzw. chmurę punków pomiarowych skanu 3D. Dane te zostały zarejestrowane urządzeniem pomiarowym dokumentującym bryłę budynku w sposób obiektywny i eliminujący jakiekolwiek autorskie elementy o charakterze twórczości. Prawidłowo wykonane skany 3D jednego budynku ukazują obiekt za każdym razem w sposób identyczny. Technologia skanowania 3D uniemożliwia nadanie indywidualnych cech efektom pomiarów. Operator skanera 3D może wyróżnić efekt swojej pracy od pomiarów dokonanych tym samym lub podobnym urządzeniem przez innych wykonawców jedynie przez nieprawidłowy pomiar zniekształcający obraz budowli. Tak zniekształcony skan przestrzenny jest bezużyteczny dla celów pomiarowych, może natomiast być chroniony jako indywidualny twór autorski.

Proszę Pana Ministra o wyjaśnienie powyższej kwestii, gdyż skaner przestrzenny Narodowego Instytutu Dziedzictwa został zakupiony za znaczne środki publiczne, w związku z tym efekty pracy tegoż urządzenia powinny być dostępne i służyć ochronie i ratowaniu zabytków.

W piśmie Pana Ministra brak odpowiedzi na pytanie nr 6., które brzmiało:

– Dlaczego Departament Ochrony Zabytków nie przesłał przez 30 dni umowy dotyczącej uruchomienia dotacji dla kościoła w Gnojewie, pomimo dostarczenia wymaganych dokumentów, które wpłynęły do MKiDN w dniu 3 października 2012 r.? W odpowiedzi na kolejne pismo ministerstwa z dnia 25 maja 2012 r. w sprawie konieczności dostarczenia ekspertyzy konserwatorskiej dotyczącej stanu konstrukcji kościoła pw. św. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie oraz programu funkcjonalnego obiektu, prezes TOnZ Oddział w Gdańsku przesłał oba dokumenty wraz z pismem z dnia 31 sierpnia 2012 r. Oba dokumenty w formie całościowego opracowania zespołu autorów posiadających uprawnienia konserwatorskie, konstrukcyjne i budowlane, liczą łącznie około 180 stron tekstu, rysunków, fotografii, tabel i wykresów. Ustalenia autorów ekspertyzy, a w szczególności obliczenia statyczno-konstrukcyjne wskazują na całkowitą bezpodstawność wątpliwości dotyczących stabilności budynku zgłaszanych przez Departament Ochrony Zabytków.

Próbując odpowiedzieć na to pytanie Pan Minister ocenił jako nietrafne moje zarzuty o nieprzesłaniu umowy w ciągu 30 dni od daty odbioru dokumentów przekazanych przez TOnZ Oddział w Gdańsku, gdyż w tym przypadku nie obowiązują przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Odpowiedź ta jest dla mnie zaskakująca ze względu na fakt, że pytanie nr 6 nie wspomina ani nie sugeruje zarzutu łamania przepisów Kpa. Z opisanej w pytaniu nr 6 sytuacji wynika uzasadnione podejrzenie złamania przez urzędników Departamentu Ochrony Zabytków Ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o służbie cywilnej, a w szczególności art. 76 tejże ustawy, z którego wynika, że „ 1. Członek korpusu służby cywilnej jest obowiązany w szczególności: 1) przestrzegać Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej i innych przepisów prawa; 2) chronić interesy państwa oraz prawa człowieka i obywatela; 3) racjonalnie gospodarować środkami publicznymi; 4) rzetelnie i bezstronnie, sprawnie i terminowo wykonywać powierzone zadania.

Urzędnicy DOZ zdając sobie sprawę z faktu, jak pilne i konieczne jest jak najszybsze uruchomienie umowy dotyczącej kościoła w Gnojewie nie podjęli żadnych działań w tym zakresie pomimo faktu dostarczenia przez TOnZ wymaganej ekspertyzy konserwatorskiej oraz programu funkcjonalnego.

Ponadto istnieje uzasadnione podejrzenie złamania przez urzędników DOZ Konstytucji RP w

artykule 7. zgodnie z  którym organy władzy publicznej działają w granicach i na podstawie prawa. Zapis ten został naruszony przez wymuszenie na TOnZ Oddział w Gdańsku dostarczenia po wcześniejszym zamówieniu lub sporządzeniu ekspertyzy konserwatorskiej dotyczącej konstrukcji kościoła w Gnojewie na rygorystycznych warunkach dotyczących wymogu szerokiego zakresu obliczeń, przy czym wymogów tych DOZ nie przedstawił rzeczoznawcy MKiDN, który sporządził na zamówienie DOZ w grudniu ekspertyzę pozbawioną jakichkolwiek obliczeń. Również wymóg dostarczenia programu funkcjonalnego zabytku na kilka lat przed zakończeniem prac remontowo‑konserwatorskich był pozbawiony podstaw prawnych, gdyż odpowiednie zapisy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami odnoszą się w tym zakresie od obiektów już funkcjonujących.

Działania urzędników DOZ stały także w sprzeczności z art. 5 i 6 Konstytucji RP zobowiązującym organom państwa strzec dziedzictwa narodowego i zapewnić do niego równy dostęp obywateli. Zablokowanie możliwości konsytuacji koniecznych prac konserwatorskich przy kościele w Gnojewie w sposób oczywisty godzi w oba przywołana artykuły.

W związku z powyższym proszę Pana Ministra o ponowne wyjaśnienie przedstawionego w tym pytaniu problemu.

V. W piśmie Pan Ministra brak szczegółowej odpowiedzi na ważne dla sprawy pytania nr 7,8,9,10,11i 12, które brzmią:

7. Dlaczego dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków uzależnia podpisanie umowy na realizację prac od wycofania z zakresu tych prac naprawy i rekonstrukcji zabytkowych drzwi głównych kościoła, twierdząc, że nie jest to uzasadnione ze względu na mające się toczyć w przyszłości prace we wnętrzu obiektu (pismo MKiDN z dnia 19 września 2012 r.)? Warunki stawiane przez urzędnika są nie tylko pozbawione faktycznego uzasadnienia, ale również przeczą logice. Aktualny etap prac konserwatorskich kościoła zakłada trwałe zamknięcie budynku, co zapewni jego podstawowe bezpieczeństwo. Solidne drzwi główne powinny zostać zrekonstruowane, aby trwale zabezpieczyć wnętrze świątyni przed włamaniem, co obecnie jest ułatwione, gdyż tymczasowe drzwi z płyt prefabrykowanych OSB są stosunkowo łatwe do sforsowania. Wnętrze świątyni zdobi polichromowany strop z 1717 r., na tynkach są malowidła z XVIII i pocz. XX w. Obiekty te niewątpliwie zasługują na jak najlepszą ochronę, a ich wysoka wartość zabytkowa determinuje zachowanie ścisłego reżimu prac konserwatorskich realizowanych w przyszłości. Dotyczy to również starannego ułożenia kamiennej posadzki. Argumenty dyrektora DOZ podnoszone w piśmie z dnia 19 września 2012 r. są zatem całkowicie bezpodstawne.

8. Czy spośród tegorocznych beneficjentów programu ˝Dziedzictwo kulturowe˝ wszyscy zostali zobowiązani do dostarczenia ekspertyz konserwatorskich i programów użytkowych? Jeśli nie wszyscy, to ilu i jakie były kryteria decydujące o żądaniu tych dokumentów?

9. W jakich sytuacjach żąda się wydania ekspertyz, a w jakich nie?

10. Czy pracownicy Departamentu Ochrony Zabytków, decydujący o obowiązku dostarczania ekspertyz konserwatorskich, posiadają uprawnienia specjalistyczne, konserwatorskie, wynikające z ukończenia studiów wyższych w odpowiednim zakresie, pozwalające im na ocenę takiej ekspertyzy?

11. Dlaczego Departament Ochrony Zabytków nie skorzystał z możliwości zaangażowania rzeczoznawców MKiDN w omawianej sprawie, pomimo takich możliwości zagwarantowanych w rozporządzeniu ministra kultury?

12. Dlaczego Departament Ochronny Zabytków zwlekał ponad dwa lata z kontrolą efektów prac konserwatorskich w Gnojewie, zrealizowanych w 2009 r. i wszczął taką kontrolę dopiero po decyzji Pana Ministra o zarezerwowaniu na rok 2012 środków?

 

Mając nadzieję na szczegółowe wyjaśnienie przedstawionych kwestii pozostaję

z wyrazami szacunku

Jerzy Borowczak