Dlaczego Jarosław Kaczyński chce maszerować właśnie 13 grudnia? Nie wiem jak Państwo, ale ja znam odpowiedz.

13 grudnia Jarosława

Krew jaśnista mnie zalewa, jak zwykła mawiać Henryka Krzywonos. 13 grudnia Jarosław Kaczyński będzie maszerował w obronie wolności. Do swojego komitetu zaprosił księży, aktorów, dziennikarzy i cały uciemiężony lud boży. Dlaczego Jarosław Kaczyński chce maszerować właśnie 13 grudnia? Nie wiem jak Państwo, ale ja znam odpowiedz.

13 grudnia 1980 Wojciech Jaruzelski nie internował Jarosława Kaczyńskiego! Generał słusznie uznał, że pozostawienie go na wolności nie będzie zagrażało socjalistycznej Polsce. Diagnoza generała Jaruzelskiego była trafna, bo ten dzisiejszy bohater przez cały stan wojenny nie miał okazji lub też nie chciał narażać się komunistom. Pytałem kolegów, których spotkałem podczas internowania i pobytach w aresztach, ale żaden z nich nie wiedział tam Jarosława Kaczyńskiego. Nie ma go także na żadnej liście internowanych i aresztowanych…

Dlaczego Kaczyński jest dzisiaj taki odważny? Czyżby uznał, że teraz można maszerować, bo nie grożą żadne konsekwencje? Do tego pewnie żywi przekonanie, że ciemny lud kupi jego kreację i brednie o zagrożonej wolności w Polsce Tuska. Chyba dla uwiarygodnienia własnej osoby otoczył się innymi bohaterami, którzy sprawdzili się pierwszomajowych pochodach organizowanych przez towarzysza Gierka.  Maszerowali tam przecież ochoczo „babcia Józia” z „Plebanii” i emerytowany kabareciarz Jan Pietrzak. A inna ikona „kaczyzmu”, Bronisław Wildstein, w stanie wojennym spacerował po Paryżu…

I jak tu nie winić generała Jaruzelskiego? Gdyby zamknął w stanie wojennym Jarosława,  to pewnie ten dzisiaj odcinał by kupony chwalebnej przeszłości. A tak musi biedaczysko udowadniać, jaki z niego bojownik o wolność słowa i wolność Polski.

fot. Sławomir Lewandowski