Interpelacja w sprawie opóźnienia finansowania remontu zabytkowego kościoła w Gnojewie

Kilka miesięcy temu informowaliśmy, iż poseł Jerzy Borowczak wywalczył środki na ratowanie zabytkowego kościółka w Gnojewie pod Malborkiem. Radość konserwatorów i mieszkańców żuławskiej miejscowości okazała się jednak przedwczesna. Mimo zabezpieczonej w MKiDN puli pieniędzy na prace remontowe w świątyni do dnia dzisiejszego remont obiektu nie posunął się do przodu.

Wszystkiemu winna jest biurokracja i zaskakująca samowola urzędników ministerstwa, przez co konserwatorzy kościółka nie mogą uzyskać przyznanych im środków. Sprawa staje się pilna, bowiem zima za pasem i prace remontowe nie będą mogły być prowadzone w nieogrzewanym i niezamkniętym obiekcie. Jerzy Borowczak, który od wielu miesięcy jest zaangażowany w ten projekt po raz kolejny wystosował interpelację do ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego. Miejmy nadzieję, że poselska interwencja doprowadzi w końcu do rozpoczęcia prac ratunkowych w coraz bardziej niszczejącego zabytku.

 

Szanowny Panie Ministrze,

 Zwracam się do Pana Ministra z prośbą o niezwłoczne uruchomienie środków zarezerwowanych w styczniu br. w wysokości 500 tys. zł, na prace konserwatorskie przy kościele p.w. Śś. Szymona i Judy w Gnojewie, o które wcześniej osobiście zabiegałem. Niezbędne jest podpisanie odpowiedniej umowy z Towarzystwem Opieki nad Zabytkami Oddział w Gdańsku w oparciu o dokumenty przesłane w marcu br. do Ministerstwa oraz przelanie środków finansowych na konto beneficjenta.

Jednocześnie proszę o wyjaśnienie przyczyn nieprawidłowości w funkcjonowaniu Departamentu Ochrony Zabytków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, które przyczyniły się do półrocznego opóźnienia terminu rozpoczęcia prac konserwatorskich przy gotyckim kościele w Gnojewie. Ten XIV-wieczny zabytek jest jedną z najcenniejszych zabytkowych budowli w Polsce i wymaga pilnych prac konserwatorskich. Proszę ponadto o stanowisko Pana Ministra w związku z opieszałością Narodowego Instytutu Dziedzictwa w przekazaniu elektronicznych pomiarów skanowania 3D potrzebnych dla ratowania kościoła w Gnojewie.

Zgodnie z ogłoszoną w lutym br. decyzją Pana Ministra, w budżecie ministerstwa zarezerwowano kwotę 500 tyś. zł z przeznaczeniem na kontynuację pilnych prac konserwatorskich przy kościele pw. Śś. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie. Prace te nie rozpoczęły się do dnia dzisiejszego pomimo upływu ośmiu miesięcy, ze względu na sprzeciw Departamentu Ochrony Zabytków. Sytuacja jest niepokojąca przede wszystkim ze względu na dobro bezcennego zabytku oraz upływający sezon budowlano-konserwatorski.

Na skierowaną przeze mnie prośbę o wyjaśnienie tej niepokojącej sytuacji otrzymałem szereg szczegółowych informacji od prezesa TOnZ Oddział w Gdańsku, z których wynika, że towarzystwo spełniło wszystkie warunki formalne konieczne do uruchomienia dotacji wynikające z ustawy o ochronie zabytków, rozporządzenia Ministra Kultury oraz regulaminu Programu Dziedzictwo Kulturowe. Wszelkie wymagane przepisami prawa i regulaminem dokumenty zostały przesłane do Ministerstwa w marcu br. Jednak wbrew przepisom, Departament Ochrony Zabytków zawarł w promesie dotacji (pismo z dnia 14 lutego 2012 r.) obowiązek dostarczenia kopii aktualnych ekspertyz konserwatorskich kościoła oraz programu funkcjonalnego zabytku, nie podając ani podstawy prawnej ani merytorycznego uzasadnienia takiego żądania. De facto Departament Ochrony Zabytków wszedł w kompetencje wojewódzkiego konserwatora zabytków do czego nie ma uprawnień. Ponadto naruszono zasadę pewności prawa oraz przewidywalności działań organów państwa (wyrok Trybunału Konstytucyjnego, z 14 czerwca 2000 r., sygn. P. 3/00).

W piśmie departamentu z dnia 14 lutego 2012 r. nie podano żadnych informacji o oczekiwanym przez Ministerstwo szczegółowym zakresie żądanych dokumentów. Jest to całkowicie zrozumiałe, gdyż ustawa o ochronie zabytków nie definiuje ani formy ani zakresu dokumentów pn. „ekspertyzy konserwatorskiej” czy „programu funkcjonalnego”. Jednak ze względu na ponawianie żądania Ministerstwa, towarzystwo przesłało trzystronicowe opracowanie     z dnia 14 maja 2012 r. pt. „Informacja dotycząca aktualnych potrzeb konserwatorskich i zaawansowania projektu ratowania kościoła p.w. św. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie”. Opracowanie to ma charakter zwięzłej informacji uwzględniającej fakt, że stan techniczny kościoła w Gnojewie był przedmiotem dwóch wizyt kontrolnych przedstawicieli MKiDN w 2009 roku (w obu przypadkach przy udziale obecnego dyrektora departamentu) oraz odrębnych ocen komisji konserwatorskich z udziałem inspektora urzędu wojewódzkiego konserwatora zabytków. Protokoły komisji zostały przesłane ministerstwu w wymaganym terminie w 2010 roku. Ponadto ministerstwo otrzymywało komplet aktualnych fotografii obiektu w latach 2010 i 2011 wraz z wnioskami o dotacje na kontynuację prac rozpoczętych w 2009 roku. Wnioski zostały odrzucone przez MKiDN (bez uzasadnienia merytorycznego). Jednak resort informowany był o stanie zabytku.

Z analizy sprawy wynika, że postawione przez Departament Ochrony Zabytków w lutym br. warunki uruchomienia dotacji, nie znajdują odzwierciedlenia ani w regulaminie programu ani w wymogach prawnych związanych z udzieleniem dotacji przez MKiDN. Program Dziedzictwo Kulturowe nie przewiduje obowiązku posiadania przez wnioskodawcę aktualnych ekspertyz konserwatorskich dotyczących konstrukcji budynku i przedstawiania ich na żądanie. Obowiązek taki nie wynika również z treści ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, która stanowi podstawę programu.

Wśród rodzajów dokumentów, o których mowa w rozporządzeniu Ministra Kultury z dnia 6 czerwca 2005 r. nie figurują ani ekspertyzy konserwatorskie ani program funkcjonalny. Zatem uzależnienie przez dyrektora Departamentu Ochrony Zabytków uruchomienia dotacji od dostarczenia przez wnioskodawcę dokumentów nie wymienionych w odpowiedniej ustawie, rozporządzeniu czy programie jest działaniem nieuprawnionym, naruszającym art. 7 Konstytucji RP, nakazujący organom państwa działać w granicach i na podstawie prawa. Nieuprawnione żądanie dostarczenia dokumentów oraz pisemna zapowiedź dyrektora departamentu z dnia 8 sierpnia 2012 r. dotycząca przeznaczenia zarezerwowanych środków na inne cele, o ile żądane dokumenty nie zostaną przez wnioskodawcę dostarczone, to działania urzędnicze mogące dające podstawę do podejrzeń, że mamy do czynienia z nadużyciem władzy przez funkcjonariusza publicznego.

Sprawa kościoła w Gnojewie ujawnia też szereg zaniedbań i nieprawidłowości w funkcjonowaniu Departamentu Ochrony Zabytków w zakresie merytorycznego nadzoru (a raczej jego braku) nad działaniami wojewódzkiego konserwatora zabytków.  

Ustawa o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami narzuca obowiązek kontrolowania stanu technicznego zabytku przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, którego działania podlegają merytorycznej kontroli Generalnego Konserwatora Zabytków za pośrednictwem Departamentu Ochrony Zabytów. W przypadku kościoła w Gnojewie, inspektor wojewódzkiego konserwatora zabytków nie dokonywał żadnych kontroli stanu zachowania obiektu przez ponad dwa lata (od stycznia 2010 roku do czerwca 2012), natomiast Departament Ochrony Zabytków nie prowadził nadzoru działań konserwatora wojewódzkiego. Niedopełnienie obowiązków w tym zakresie dotyczy zatem urzędników wszystkich szczebli organów ochrony zabytków, gdyż nieprawidłowości tolerowane były również przez Generalnego Konserwatora Zabytków. Warto przy tym zaznaczyć, że zainicjowanej przez Ministerstwo lustracji kościoła w Gnojewie w dniu 5 czerwca 2012 roku towarzyszyła nieformalna kontrola, przeprowadzona przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, przy czym odbyła się ona ze złamaniem zasad czynności kontrolnych, określonych w kodeksie postępowania administracyjnego. Wojewódzki konserwator zabytków nie uprzedził inwestora pisemnie o planowanej kontroli i nie spisał odrębnego protokołu czynności kontrolnych. Dopisał jednocześnie swoje uwagi w protokole lustracji MKiDN umieszczając tam treści niezgodne pod względem formalnym z aktualnym stanem sprawy. Zapowiedziano pisemnie, że pozwolenie WKZ na prace konserwatorskie nie zostanie wydane bez spełnienia określonych warunków, gdy tymczasem pozwolenie takie zostało wydane już znacznie wcześniej. Na nieprawidłowości te nie zwrócił uwagi ani obecny na miejscu dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków ani podlegli mu pracownicy MKiDN. Niestety, tolerowanie przez Departament Ochrony Zabytków łamania przepisów w urzędzie wojewódzkiego konserwatora zabytków trwa nadal. Dowodem jest pismo MKiDN z dnia 19 września 2012 roku, w którym uzależnia się uruchomienie dotacji dla kościoła w Gnojewie, tym razem od spełnienia wymogów przedstawionych w piśmie Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Gdańsku, które to pismo zostało przez urząd przesłanie do wiadomości MKiDN. Problem w tym, że pismo WUOZ z dnia 11 września 2012 roku nie ma podstaw formalno‑prawnych oraz zawiera szereg błędów merytorycznych. Powoływanie się zatem przez ministerstwo na dokument kompromitujący jakość pracy urzędniczej, stawia resort kultury po raz kolejny w złym świetle.

W przypadku kościoła w Gnojewie żądanie dostarczenia ekspertyzy technicznej dotyczącej konstrukcji budynku było szczególnie nieuzasadnione wobec faktu, że to właśnie ratowanie i wzmocnienie konstrukcji kościoła było przedmiotem prac zrealizowanych w roku 2009, ze środków MKiDN, sięgających niemal miliona złotych. Poprawność tych prac została zweryfikowana komisyjnie przez urząd wojewódzkiego konserwatora zabytków, którego protokół dostarczono Ministerstwu wraz z rozliczeniem prac. Tym bardziej, że wątpliwości urzędników MKiDN przedstawione w 2012 roku nie zostały poparte jakimikolwiek rzeczowymi argumentami odnoszącymi się do substancji zabytku oraz jej ewentualnych uszkodzeń, których występowanie uzasadniałoby urzędnicze obawy o stabilność murów świątyni.

To samo dotyczy wymaganego przez DOZ programu funkcjonalnego. Warto zauważyć, że żądanie posiadania takiego programu od administratora zabytku, w sytuacji nie zakończonej jeszcze akcji ratowania substancji barokowego plafonu z 1717 roku oraz malowideł ściennych i tynków, braku posadzki czy ceramicznego pokrycia dachu, jest nieuzasadnione prawnie i merytorycznie, gdyż obiekt będzie użytkowany w oparciu o pierwotne funkcje sakralne dopiero po zakończeniu prac konserwatorskich, które potrwają jeszcze co najmniej kilka lat, w zależności od możliwości zdobycia finansowania dalszych etapów projektu. Uzależnianie, realizacji obecnego etapu ratunkowych prac konserwatorskich od dostarczenia programu funkcjonalnego jest pozbawione uzasadnienia i może być określone jako blokowanie koniecznych prac przy bezcennym zabytku. Działania departamentu w tym zakresie sprzeciwiają się idei ochrony dziedzictwa narodowego i ratowania zabytków bez względu na ich stan zachowania czy pełnioną aktualnie funkcję. W przypadku kościoła w Gnojewie oczywiste jest, że obiekt musi być nadal ratowany ze względu na jego bezcenną wartość dla kultury narodowej. Dlatego też tegoroczne działania Departamentu Ochrony Zabytków są niemożliwe do zaakceptowania pod względem prawnym, zawodowym i etycznym.

 

W związku z opisaną w niniejszej interpelacji sprawą proszę  Pana Ministra o odpowiedź na przedstawione poniżej pytania, których wyjaśnienie pozwoli uniknąć opisanych nieprawidłowości w kolejnych latach.

 

  1. Dlaczego dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków, wobec przedstawianych przez siebie w bieżącym roku wątpliwości dotyczących rzekomego zagrożenia stabilności konstrukcyjnej kościoła w Gnojewie nie podjął działań kontrolnych za pośrednictwem wojewódzkiego konserwatora zabytków w przeciągu ostatnich dwóch lat?
  2. Dlaczego Ministerstwo nie zleciło oceny stanu zachowania kościoła w Gnojewie jednemu z kilkudziesięciu rzeczoznawców działających na podstawie rozporządzenia Ministra Kultury z dnia 10 maja 2004 r. w sprawie rzeczoznawców Ministra Kultury w zakresie opieki nad zabytkami (Dz. U. Nr 120, poz. 1302). Zgodnie z § 8. tegoż rozporządzenia rzeczoznawca jest obowiązany do wydawania ocen i opinii na wniosek organów, o których mowa w art. 100 ust. 2 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami.
  3. Dlaczego odrzucono wnioski składane przez prezesa TOnZ Oddział w Gdańsku o ocenę stanu technicznego kościoła w Gnojewie przez rzeczoznawców MKiDN? Wnioski te kierowane były w formie ustnej zarówno do pracowników Wydziału Rozliczeń i Dotacji DOZ jak i osobiście w dniu 5 czerwca 2012 r. do dyrektora departamentu, który w odpowiedzi ustnej podczas lustracji kościoła w Gnojewie oświadczył, że rzeczoznawcy MKiDN nie mogą być angażowani przez departament w przedmiotowej sprawie.
  4. Dlaczego podczas lustracji kościoła w Gnojewie w dniu 5 czerwca 2012 r. urzędnicy Ministerstwa poinformowali inwestora, że nie ma możliwości sfinansowania wykonania ekspertyzy stanu technicznego konstrukcji kościoła ze środków MKiDN­, pomimo, że taką możliwości gwarantuje art. 77 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami oraz regulamin programu Dziedzictwo Kulturowe?
  5. Dlaczego podległy Panu Ministrowi Instytut Dziedzictwa Narodowego wykazuje do dnia dzisiejszego rażącą opieszałość w przekazaniu elektronicznych pomiarów skanowania 3D kościoła w Gnojewie potrzebnych dla ratowania kościoła? Prace nad ekspertyzą konserwatorską uległy opóźnieniu ze względu na opieszałe działania dyrekcji Instytutu Dziedzictwa Narodowego. Gdański Oddział TOnZ zwrócił się do dyrekcji NID pismem z dnia 10 lipca 2012 z uprzejmą prośbą o udostępnienie danych elektronicznych zawierających chmurę punktów zarejestrowanych przez skaner 3D podczas pomiarów wykonanych przez tę instytucję, w ramach prac dokumentacji kościoła w Gnojewie. W piśmie podkreślono, że dane potrzebne są do sporządzenia ekspertyzy konserwatorskiej, dotyczącej stanu konstrukcji kościoła w Gnojewie, wymaganej przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie. W załączeniu przesłano kopię pisma MKiDN z dnia 25 maja 2012 r. Do dnia dzisiejszego dyrekcja instytutu nie przekazała towarzystwu potrzebnych danych. W odpowiedzi na zapytania telefoniczne o stan sprawy, w kolejnych dniach lipca 2012 pracownicy sekretariatu dyrekcji NID informowali o tym, że przekazanie danych elektronicznych z pomiarów kościoła w Gnojewie uzależnione jest jedynie od decyzji prawnika, który ma rozstrzygnąć kwestie praw autorskich dzieła. Do dnia dzisiejszego Narodowy Instytut Dziedzictwa nie przekazał potrzebnych danych, co podważa sens funkcjonowania tej instytucji. Zaistniała sytuacja jest szczególnie bulwersująca wobec wypowiedzi byłego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, prezentowanych podczas lustracji obiektu oraz publikowanych w prasie codziennej, odnoszących się do znaczenia dokumentacji stworzonej przy współpracy z Krajowym Ośrodkiem Badań i Dokumentacji Zabytków w roku 2006 (w załączeniu artykuł z Gazety Wyborczej 2006.11.21). Ze względu na brak odpowiedzi ze strony Narodowego Instytutu Dziedzictwa, członkowie zespołu autorskiego ekspertyzy konstrukcyjnej przeprowadzili pomiary i szczegółową inwentaryzację architektoniczną kościoła tradycyjnymi metodami pomiarowymi oraz przy użyciu ręcznego dalmierza laserowego, tworząc trójwymiarowy model kościoła w wersji elektronicznej, niezbędny do obliczeń statycznych i analiz konstrukcyjnych. Opracowanie nowej inwentaryzacji architektonicznej było konieczne, gdyż rysunki inwentaryzacyjne wykonane w roku 2003 przez Instytut Zabytkoznawstwa i Konserwatorstwa okazały się zbyt mało precyzyjne. Ponadto brakuje dostępu do ich wersji edytowalnej w aktualnych programach graficznych, niezbędnych do analiz architektoniczno-konstrukcyjnych.
  6. Dlaczego Departament Ochrony Zabytów nie przesłał przez 30 dni umowy dotyczącej uruchomienia dotacji dla kościoła w Gnojewie pomimo dostarczenia wymaganych dokumentów, które wpłynęły do MKiDN w dniu 3 października 2012 r.? W odpowiedzi na kolejne pismo ministerstwa z dnia 25 maja 2012 roku w sprawie konieczności dostarczenia ekspertyzy konserwatorskiej, dotyczącej stanu konstrukcji kościoła p.w. Śś. Szymona i Judy Tadeusza w Gnojewie oraz programu funkcjonalnego obiektu, prezes TOnZ Oddział w Gdańsku przesłał oba dokumenty wraz z pismem z dnia 31 sierpnia 2012 roku. Oba dokumenty w formie całościowego opracowania zespołu autorów posiadających uprawnienia konserwatorskie, konstrukcyjne i budowlane, liczą łącznie około 180 stron tekstu, rysunków, fotografii, tabel i wykresów. Ustalenia autorów ekspertyzy, a w szczególności obliczenia statyczno-konstrukcyjne wskazują na całkowitą bezpodstawność wątpliwości dotyczących stabilności budynku zgłaszanych przez Departament Ochrony Zabytków.
  7. Dlaczego dyrektor Departamentu Ochrony Zabytków uzależnia podpisanie umowy na realizację prac od wycofania z zakresu tych prac naprawy i rekonstrukcji zabytkowych drzwi głównych kościoła twierdząc, że nie jest to uzasadnione ze względu na mające się toczyć w przyszłości prace we wnętrzu obiektu (pismo MKiDN z dnia 19.09.2012 r.)? Warunki stawiane przez urzędnika są nie tylko pozbawione faktycznego uzasadnienia ale również przeczą logice. Aktualny etap prac konserwatorskich kościoła zakłada trwałe zamknięcie budynku co zapewni jego podstawowe bezpieczeństwo. Solidne drzwi główne powinny zostać zrekonstruowane aby trwale zabezpieczyć wnętrze świątyni przed włamaniem co obecnie jest ułatwione gdyż, tymczasowe drzwi z płyt prefabrykowanych OSB są stosunkowo łatwe do sforsowania. Wnętrze świątyni zdobi polichromowany strop z 1717 roku, na tynkach są malowidła z XVIII i pocz. XX w. Obiekty te niewątpliwie zasługują na jak najlepszą ochronę, a ich wysoka wartość zabytkowa determinuje zachowanie ścisłego reżimu prac konserwatorskich realizowanych w przyszłości. Dotyczy to również starannego ułożenia kamiennej posadzki. Argumenty dyrektora DOZ podnoszone w piśmie z dnia 19.09.2012 r. są zatem całkowicie bezpodstawne.
  8. Czy spośród tegorocznych beneficjentów Programu Dziedzictwo Kulturowe wszyscy zostali zobowiązani do dostarczenia ekspertyz konserwatorskich i programów użytkowych, jeśli nie wszyscy, to ilu i jakie były kryteria decydujące o żądaniu tych dokumentów?
  9. W jakich sytuacjach żąda się wydania ekspertyz, a w jakich nie?
  10. Czy pracownicy Departamentu Ochrony Zabytków decydujący o obowiązku dostarczania ekspertyz konserwatorskich posiadają uprawnienia specjalistyczne, konserwatorskie wynikające z ukończenia studiów wyższych w odpowiednim zakresie, pozwalające im na ocenę takiej ekspertyzy?
  11. Dlaczego Departament Ochrony Zabytków nie skorzystał z możliwości zaangażowania rzeczoznawców MKiDN w omawianej sprawie, pomimo takich możliwości zagwarantowanych w rozporządzeniu Ministra Kultury?
  12. Dlaczego Departament Ochronny Zabytków zwlekał ponad dwa lata z kontrolą efektów prac konserwatorskich w Gnojewie zrealizowanych w 2009 roku i wszczął taką kontrolę dopiero po decyzji Pana Ministra o zarezerwowaniu na rok 2012 środków na kontynuację prac?

 

Z poważaniem

Jerzy Borowczak