Polacy wolą popierać kandydatów republikańskich, bo prezydenci partii demokratycznej zawsze nas zawodzili.

Niech wygra republikanin

Nasza Solidarność w latach 80 zawsze popierała republikanów – Ronalda Reagana i mimo tego, że zdecydowanie walczyła z brytyjskimi górnikami, żelazną damę Margaret Thatcher. Walcząc o wolną Polskę kierowaliśmy się wiarą, że tylko tacy przywódcy, którzy twardo stąpają po ziemi, będą w stanie pomóc nam w odzyskaniu niepodległości.

Dzisiejsi przywódcy USA i Wielkiej Brytanii niestety nie odgrywają znaczącej roli na arenie międzynarodowej, co powoduje, że bezpieczeństwo nasze i świata jest bardziej  zagrożone. Obecna  Solidarność Piotra Dudy popiera Baracka Obamę, chociaż wszyscy znamy treść jego rozmowy z przywódcą Rosji. Przewodniczący Solidarności skrytykował Lecha Wałęsę, bo ten zdecydowanie poparł republikańskiego kandydata na prezydenta USA  – Mitta  Romneya.

My, Polacy wolimy popierać kandydatów republikańskich, bo prezydenci partii demokratycznej zawsze nas zawodzili. Tak było z prezydentem Franklinem Delano Rooseveltem, który ukrywał zbrodnię katyńską i zdradził nas w Jałcie. Kolejny demokrata, prezydent Harry Truman nic nie zrobił, aby wyłączyć Polskę z pod panowania sowietów, a obecny prezydent Obama, również wywodzący się z partii demokratycznej, wstrzymał budowę tarczy antyrakietowej, która zapewniałaby  bezpieczeństwo dla Polski. Zawiódł nas również w sprawie zniesienia wiz, co obiecał w kampanii wyborczej parę lat temu. Mam nadzieję, że wyborcy polskiego pochodzenia będą o tym pamiętać.

fot. Sławomir Lewandowski