Prezentacja Pomerania-Culinary Team of Poland – reprezentacji Pomorza na kulinarną Olimpiadę w Erfurcie

10 września br. na stadionie PGE Arena w Gdańsku odbyła się prezentacja drużyny Pomerania-Culinary Team of Poland. W prezentacji zespołu, który będzie reprezentował Pomorze wzięli udział prezydent Lech Wałęsa, marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, oraz posłowie PO – Iwona Guzowska i Jerzy Borowczak.

– Prezydent Lech Wałęsa – w przemowie do zawodników życzył im złotego medalu w Erfurcie. Jak sam zaznaczył – Kucharze są jednym z najważniejszych i najzacniejszych zawodów świata. Dbają przecież o to, aby nasze życie stawało się przyjemniejsze. W końcu jedzenie to jedna z największych przyjemności.

Kucharze startujący na Olimpiadzie pracują w prestiżowych lokalach z Trójmiasta, z bogatym bagażem doświadczeń konkursów kulinarnych m.in. Mistrzostwo świata BBQ, Mistrzostwo Polski w daniach regionalnych, potrawach z ryb, warzyw, dziczyźnie oraz w cukiernictwie.

Managerem Drużyny jest Krzysztof Szulborski jeden z najbardziej znanych Kuchmistrzów w Kraju.

Drużynę w przygotowaniach wspiera grupa 20 szefów kuchni i przyjaciół regionu pomorskiego. Są to koledzy i przyjaciele znający się od lat. Którzy współtworzą Stowarzyszenie Kucharzy Polskich.

Do tegorocznej Olimpiady udział zgłosiło 85 krajów z całego świata tj. 162 ekipy kucharsko-cukiernicze. W konkursie startują drużyny narodowe, juniorów do lat 24, militarne, regionalne, cukiernicze oraz carvingowcy (rzeźba w owocach, serze żółtym, chlebie i lodzie). Drugi raz w historii Polska wystawia Regionalną Reprezentację Pomorza. Jurorami na Olimpiadzie są uznani kucharze z całego świata. W konkursie oceniany będzie smak potrawy, dobór składników, wizualizacja potrawy. Konkurs ten kreuje i wyznacza nowe trendy i techniki kulinarne na następne lata. Nagrodami są: prestiż w środowisku a przede wszystkim: złote, srebrne i brązowe medale.

Po prezentacji, kucharze zaprezentowali swoje prace, którymi mają zamiar podbić Olimpiadę  w Erfurcie. Na ich prośbę nie wolno jednak było fotografować owych specjałów, gdyż są bacznie obserwowani przez konkurencję. Dania były jednak warte grzechu.