Prezydent Komorowski nie powinien zapraszać generała Wojciecha Jaruzelskiego

Prezydent Bronisław Komorowski nie powinien zapraszać generała Wojciecha Jaruzelskiego na pokład samolotu, którym poleci 1 maja do Rzymu na beatyfikację Jana Pawła II.  Dlaczego nie zgadzam się z Panem Prezydentem w sprawie zaproszenia generała Jaruzelskiego?

Dla nas ludzi z Pomorza – stoczniowców i portowców,  generał Jaruzelski jest współodpowiedzialny za strzelanie do bezbronnych ludzi tylko dlatego, że mieli odwagę upomnieć się o godne warunki życia. Wojciech Jaruzelski brał udział przy tworzeniu  komunistycznego, nieludzkiego systemu w Polsce. Wielokrotnie tłumił protesty swoich rodaków – tak było w 1956 w Poznaniu, w 1968 w Warszawie, w 1970 w Gdańsku , Gdyni Szczecinie i Elblągu, w 1976 w Radomiu, Gdańsku i w 1981 roku ogłaszając stan wojenny w kraju. Aby ograniczyć prawa obywatelskie użył wojska i milicji  do pacyfikowania zakładów pracy, zezwalając na użycie broni palnej. Śmierć 9 górników w kopalni „Wujek” i 91 jeden osób w Polsce pozbawia generała Jaruzelskiego przywilejów wywalczonych przez Solidarność.

Wiem, że generał Jaruzelski cieszy się uznaniem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, bo ta partia jest przecież następczynią Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej – partii odpowiedzialnej za lata terroru w Polsce. Mam nadzieję, że wchodzący właśnie na ekrany polskich kin film pod tytułem „Czarny czwartek” dotrze do szerokich mas społecznych i uświadomi najmłodszym naszym obywatelom czym była PZPR i jaką rolę odegrała w zniewoleniu narodu polskiego. Mówienie dzisiaj, że generał Jaruzelski ma moralne prawo udać się wraz z Prezydentem Komorowskim na uroczystości do Rzymu jest brakiem szacunku dla ofiar komunizmu w Polsce. Jeśli SLD dalej czuje się spadkobiercą PZPR to niech generał Jaruzelski stanie na czele ich delegacji udającej się do Rzymu na beatyfikację Ojca Świętego.

Pisząc ten felieton zastanawiam się skąd się bierze taka wielka wyrozumiałość dla generała Jaruzelskiego? Dlaczego nie ma takiej wyrozumiałości i wsparcia dla ofiar stanu wojennego, dla osób które były prześladowane przez służby podległe generałowi Jaruzelskiemu? Aby ścigać ludzi, którzy pracowali na rzecz tego nieludzkiego systemu, powołaliśmy Instytut Pamięci Narodowej.  Na jego utrzymanie rocznie wydaje się kilkaset milionów złotych. I czego się dowiadujemy? Kto z ludzi walczących  o wolną Polskę został zastraszony, upodlony i złamany. Natomiast, osób które były katami nie spotyka żadna kara. Mało tego, jak widzimy, patronują niektórym partiom, uczestniczą w życiu politycznym i są zapraszani do programów telewizyjnych jako gwiazdy.