Samowolka przy remoncie zabytku w Starogardzie Gdańskim. Kolejna niemoc PWKZ

Informowaliśmy o niedawnej kontroli w Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków. Oto kolejny przykład samowolki, która ma miejsce przy całkowitej bierności PWKZ. Tym razem dr Marian Kwapiński zlekceważył sygnały mieszkańców Starogardu Gdańskiego, dotyczących odstępstw od stanu pierwotnego zabytku przy przeprowadzanym remoncie. Inwestor, nie bacząc na tablice informujące o tym, że budynek jest pod opieką konserwatorską i przedstawia wartość zabytkową, dokonał remontu wedle własnego uznania i gustu.

W budynku zabytkowym, będącego własnością Agencji Rolnej Stado Ogierów w Starogardzie Gdańskim,  dokonano wymiany stolarki okiennej. Mimo stosownych tablic, informujących o tym, iż obiekt jest zabytkiem pod ochroną konserwatora, inwestor wedle własnego uznania dokonał odstępstw od stanu pierwotnego. Wstawiono nowe okna, będące na piętrze budynku, które nie odpowiadają ani kształtem, ani kolorem starej stolarce. Okna łukowe zmieniono na okna prostokątne z nakładką prostującą łuk. Co więcej, porzucono pierwotny układ szprosów i zmieniono kolor. Zmiany wprowadzone przez właściciela obiektu ewidentnie oszpeciły budynek, bowiem okna na piętrze nie komponują się z oknami na parterze.  Mimo interwencji mieszkańców Starogardu Gdańskiego, PWKZ nie wyegzekwował od właściciela budynku demontażu nowej stolarki i przywrócenia stanu pierwotnego.

Będziemy żądać wyjaśnień w tej sprawie. Nie wiadomo, czy urząd konserwatorski zajął się w ogóle tą sprawą i czy podjął jakieś kroki. Czekamy na wyjaśnienia ze strony PWKZ – stosowne zapytanie złożyliśmy na ręce rzecznika urzędu, Marcina Tymińskiego. Wyjaśnienia dr Mariana Kwapińskiego natychmiast opublikujemy.

Wyjaśnienia rzecznika prasowego Pomorskiego Konserwatora Zabytków w tej sprawie:

(…) fakty w sprawie stadniny przedstawiają się następująco. Słowo  „rzekomo” i „podobno” doskonale oddają próby kontaktów mieszkańców z WUOZ w Gdańsku. W urzędzie nie zarejestrowano żadnego pisma ani innych form komunikacji dotyczących tej sprawy, tak więc raczej nie możemy mówić o bierności służb konserwatorskich w tych kwestiach…

Obiektu zabytkowego nie chroni tabliczka, lecz konkretna forma ochrony. W tym wypadku jest to wpis do rejestru zabytków. Z ustaleń poczynionych przez inspektora WUOZ odpowiedzialnego za ten teren wynika, że w budynkach zespołu stadniny dokonano wymiany okien.  Odbyło się to jednak bez wiedzy i pozwolenia ze strony urzędu, tak więc rzeczywiście mamy do czynienia z aktem samowoli.

Po otrzymanym przez Pana sygnale, w stadninie odbędzie się inspekcja, po której zostanie wszczęte odpowiednie postępowanie. Zgodnie z KPA, o terminie inspekcji urząd musi powiadomić z dwutygodniowym wyprzedzeniem, tak więc tak odbędzie się najprawdopodobniej w połowie czerwca.

O wynikach wizyty będziemy informować.

Dziękujemy Panu rzecznikowi za informację. Mamy nadzieję, że urząd konserwatorski rozpocznie postępowanie w tej sprawie i doprowadzi do przywrócenia stanu pierwotnego zabytku. Mieszkańcy Starogardu Gdańskiego, których nazwiska są nam znane, twierdzą, że doniesienie do urzędu w tej sprawie zostało wysłane do WUOZ.