naszemiasto.pl Jerzy Borowczak apeluje ws. latarni morskiej w Nowym Porcie o szybszą kontrolę konserwatora zabytków

Poseł Platformy Obywatelskiej Jerzy Borowczak apeluje o szybszą kontrolę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w sprawie latarni morskiej z Nowego Portu, która w kwietniu br. została przetopiona w hucie.

– Biurokrata, który nie ma wrażliwości i wyczucia odnośnie zabytków – tak Jerzy Borowczak, poseł PO wypowiada się o Marianie Kwapińskim, Wojewódzkim Konserwatorze Zabytków.

Polityk, który przyłączył się do grona oburzonych sprawą usunięcia historycznej latarni z Nowego Portu i przetopienia jej w hucie, apeluje do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego o przyśpieszenie zapowiadanej już kilka miesięcy temu kontroli w urzędzie Kwapińskiego.

Borowczak już we wrześniu ubiegłego roku żądał odwołania Mariana Kwapińskiego z funkcji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Skierował w tej sprawie pismo do Wojewody Pomorskiego oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w którym wymienił 21 „wpadek” Kwapińskiego. Zdaniem posła PO, doprowadził on do szeregu zaniedbań, w efekcie których bezpowrotnie zniknęło, bądź trwale uszkodzono kilka obiektów zabytkowych dużej wagi.Resort zapowiedział kontrolę, ale jeszcze jej nie było.

– Bardzo tego żałuję, bo sprawa latarni po raz kolejny pokazuje, że pan Kwapiński źle wywiązuje się ze swoich obowiązków – mówi Borowczak. – Od dłuższego czasu monituję w ministerstwie w sprawie obiecanej kontroli, jednak toczy się to dość opieszale. Będę o tym rozmawiał osobiście z ministrem kultury – zapowiada poseł.

Ewelina Oleksy

naszemiasto.pl

Jerzy Borowczak apeluje ws. latarni morskiej w Nowym Porcie o szybszą kontrolę konserwatora zabytków