W każdym przypadku, kiedy sąd uniewinni oskarżonego, karę powinien ponieść prokurator za niesłuszne oskarżenie.

Prokuratura do  „prokuratury”

   Nowe ustalenia prokuratury w sprawie zabójstwa byłego komendanta policji  – generała Marka Papały, dobitnie pokazują, że polska prokuratura działa źle i nieprofesjonalnie. A przecież to nie tylko w tej głośnej sprawie prokuratorzy popełnili kardynalne błędy. Przypomnę sprawę porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika, czy nieco już zapomnianą sprawę gdańską – kantoru Conti Piotra Zalewskiego.

Za każdy taki brak profesjonalizmu wysoką cenę płacą niesłusznie aresztowani i ich rodziny.  Najbardziej poszkodowane są małe dzieci. Jak mama ma wyjaśnić dziecku, że to co mówią rówieśnicy w szkole o ich ojcu, że siedzi w więzieniu, bo jest przestępcą to nie jest prawda? Kiedy niedouczeni prokuratorzy wielokrotnie organizują konferencje prasowe i twierdzą, że mają twarde i niezbite dowody ich winy…  A kiedy sądy prawomocnie orzekają, że te oskarżenia były bezpodstawne i niczym nieuzasadnione, nie ma już konferencji prokuratury. Nie ma słowa „przepraszam”. Pozostaje więc krzywda do naprawienia .

Zwykle trzeba wypłacić wysokie odszkodowania z pieniędzy skarbu państwa – czyli wszystkich Nas. Czas to zmienić! Nie może być tak, że prokuratorzy to „święte krowy” i nie odpowiadają za swoją złą pracę, przez co marnują życie całym rodzinom. Myślę, że teraz, gdy pracujemy nad ustawami o przywilejach, powinniśmy wprowadzić personalną odpowiedzialność i w każdym przypadku, kiedy sąd uniewinni oskarżonego, karę powinien ponieść prokurator za niesłuszne oskarżenie. Tylko w taki sposób pozbędziemy się z prokuratury niedouczonych i nieprofesjonalnych prokuratorów.