Proces Jerzego Borowczaka w sprawie „afery koszulkowej” odroczony

  Proces Jerzego Borowczaka w sprawie słynnej „afery koszulkowej” został odroczony do 23 kwietnia. Przypomnijmy, iż 24 czerwca 2010, obecny poseł Platformy Obywatelskiej przyszedł na sesję Rady Miasta Gdańska (pełnił wówczas funkcję radnego) w koszulce z napisem „Głosuję na Bronka”. Podobne koszulki założyło wówczas pięcioro innych radnych PO. To zdarzenie tak wzburzyło obserwujących sesję członków stowarzyszenia „Nic o nas bez nas”, że postanowili przekazać sprawę do prokuratury.

W sprawie pozostałych radnych już zapadł nieprawomocny wyrok – Piotra Skibę, Agnieszkę Owczarczak, Sylwestra Prusia, Mirosława Zdanowicza i Marcina Skwierawskiego, sąd skazał na karę grzywny po 800 zł. Sprawa odwoławcza ma ruszyć na początku kwietnia.

Proces Jerzego Borowczaka jest prowadzony odrębnie z uwagi na fakt, iż tego chroni obecnie immunitet poselski. Poseł PO sam jednak się jego zrzekł i stanął przed sądem.

Otrzymałem propozycję dobrowolnego poddania się karze – mówi Jerzy Borowczak – Nie skorzystałem jednak z tej możliwości, gdyż byłoby to jednoczesnym przyznaniem się do winy. W mojej ocenie nie złamałem prawa i nie miałem w ogóle takiego zamiaru. Do głowy mi nie przyszło, że założenie owej koszulki, którą nosiłem niemal bez przerwy, jako członek honorowego komitetu wyborczego Bronisława Komorowskiego, będzie odebrane, jako agitacja wyborcza. Kogo miałem również agitować, skoro na sali byli wyłącznie radni PO i PiS? Wszyscy przecież mieli sprecyzowane preferencje wyborcze. Inna sprawa, że nie eksponowałem tej koszulki. Miałem ją pod marynarką, a napis był niemal niewidoczny.

Przy okazji tej sprawy, pojawia się kilka wątpliwości. Jaki jest cel stawiania zakazu agitacji politycznej w instytucjach, w których uprawia się… politykę? Rada gminy (miasta) jest przecież organem władzy, w którym funkcjonują kluby polityczne.

 „Agitacją wyborczą jest publiczne nakłanianie lub zachęcanie, do głosowania w określony sposób lub do głosowania na kandydata określonego komitetu wyborczego.” Czy zatem założenie koszulki jest więc w świetle prawa agitacją, czy jedynie zamanifestowaniem osobistych preferencji wyborczej jej „nosiciela”?

Niejasny jest także zapis przepisów o zakazie agitacji na terenie budynków administracji samorządu terytorialnego. Nie może być też mowy o złamaniu ustawy. Ratusz przy ul. Wały Jagiellońskie, w którym obraduje Rada Miasta Gdańska, nie jest budynkiem administracji samorządowej. Jest nim Urząd Miejski przy ul. Nowe Ogrody, bo to tam urzęduje prezydent…

 „Administracja samorządu terytorialnego” w rozumieniu art. 88ca ust.1 pkt 1 ustawy o wyborze Prezydenta RP i art. 494 Kodeksu wyborczego;

Zgodnie z treścią art. 88 ca ust. 1 pkt 1 ustawy o wyborze Prezydenta RP kto, w ramach kampanii wyborczej na rzecz kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej, prowadzi agitację wyborczą w siedzibach urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu terytorialnego bądź sądów podlega karze grzywny.

Zgodnie zaś z treścią art. 494 Kodeksu wyborczego kto, w związku z wyborami, prowadzi agitację wyborczą na terenie urzędów administracji rządowej lub administracji samorządu terytorialnego bądź sądów podlega karze grzywny.

W związku z treścią powyżej przedstawionych przepisów należy stwierdzić, że tak na podstawie poprzednio obowiązującej ustawy, jak i w obecnym stanie prawnym nie definiuje ww. pojęcia. Ustawa o samorządzie gminnym w art. 11a ust. 1 wskazuje jedynie na to, że organami gminy są rada gminy i wójt (burmistrz, prezydent miasta).Także nauka prawa administracyjnego nie posługuje się pojęciem administracji samorządu terytorialnego. W związku z powyższym należy ustalić rzeczywiste znaczenie powyżej przedstawionego wyrażenia w oparciu o ustawę o samorządzie gminnym oraz o treść ww. aktów prawnych regulujących procedury wyborcze oraz ocenić, czy ustawodawca wskazując na karalność agitacji na terenie administracji samorządu terytorialnego miał na myśli siedziby obu, wymienionych powyżej organów, czy też tylko siedzibę wójta (burmistrza, prezydenta miasta).

Zgodnie zaś z treścią art. 33 wójt wykonuje zadania przy pomocy urzędu gminy.

Tymczasem rada gminy, zgodnie z treścią art. 15 ustawy o samorządzie gminny jest organem stanowiącym i kontrolnym. Z analizy ustawy o samorządzie gminnym wynika więc w sposób jednoznaczny, że administrację gminy prowadzi wójt (burmistrz, prezydent miasta) za pomocą urzędu gminy (miasta) w związku z czym jako teren administracji samorządu terytorialnego należy uznać siedzibę urzędu gminy (miasta), a nie siedzibę rady gminy (miasta).

 

o procesie Jerzego Borowczaka:

http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,11407147,Posel_PO_ma_sprawe_za_koszulke__Glosuje_na_Bronka_.html#ixzz1pyc52wV6

Dziennik Bałtycki   http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/537533,proces-borowczaka-za-koszulke-glosuje-na-bronka-stanal,id,t.html