Determinacja Jerzego Borowczaka dała efekt! Będą pieniądze na ratowanie kościółka w Gnojewie!

Determinacja posła Jerzego Borowczaka w walce o uratowanie zabytkowego, XIV-wiecznego kościółka szachulcowego w podmalborskim Gnojewie przyniosły skutek.  Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przyznało dotację w wysokości 500 tysięcy złotych, na ratowanie unikatowego zabytku na Żuławach!

Przypomnijmy, że od ponad roku, poseł Borowczak starał się o dotację na ratowanie kościółka w Gnojewie. Kościół czeka na gruntową restaurację blisko 63 lata. Dzięki ogromnej pracy włożonej przez konserwatorów Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, udało się, przynajmniej na jakiś czas zatrzymać postępującą degradację obiektu. Poseł Borowczak w styczniu ubiegłego roku, osobiście mógł się przekonać, jak wiele wysiłku kosztowało jego uratowanie i jak wiele środków potrzeba na zakończenie prac.  Gdański poseł apelował do ministra KiDN, Bogdana Zdrojewskiego.
(…) Po osobistym zapoznaniu się z sytuacją restaurowanego obiektu, nie mam wątpliwości, że brak środków na dalsze prace konserwatorskie w tym obiekcie, spowodują niepowetowane straty – dalszą degradację zabytku oraz zaprzepaszczenie wielkiej pracy, jaką włożono w ratowanie tego kościółka, oraz oczywiście ponad 800 tysięcy poprzedniej dotacji wydanej na ten cel.
Prace, które dotąd zostały przeprowadzone w Gnojewie należały do najtrudniejszych zadań konserwatorskich w Polsce. Dzięki osobistemu zaangażowaniu ministra Tomasza Merty, w 2009 roku uzyskano ponad 868 tysięcy złotych na ratowanie tego obiektu. Dzięki temu kościółek wzmocniono konstrukcyjnie – wykonano zewnętrzną konstrukcję nośną, podtrzymującą mury, belki stropowe i krokwie. Wyprostowano i podniesiono zapadłą więźbę dachową, co pozwoliło uratować XVIII-wieczne malowidła na stropie. Uratowano również najstarszą, południową ścianę świątyni. Pieniędzy wystarczyło na prowizoryczne zabezpieczenie dachu – wyłożenie go belkami i pokrycie papą. Zabezpieczenie dachu jest prowizoryczne i na kilka miesięcy uchroni obiekt przed zalewaniem wodą. Zabezpieczenie jest jednak nietrwałe i zostało wykonane w przekonaniu, że w dalszej kolejności prac uda się położyć dachówkę ceramiczną. Zaniechanie tego niesie za sobą  powstania nowych zniszczeń zabytku, bowiem sama papa, po wielu miesiącach może ulec zniszczeniu. Konserwatorzy chcą również zrekonstruować stolarkę okienną oraz drzwi. Po tym etapie można dopiero rozpocząć prace konserwatorskie wewnątrz.
Wspomniany kościół jest przepiękny, a do tego posiadający wspaniałą historię. Szkoda zaprzepaścić tej heroicznej pracy, jaką włożyło tu TOnZ. Ten kościół, posiada niezwykłe walory architektoniczne i musimy zrobić wszystko, aby go uratować. (…)
Towarzystwo Opieki nad Zabytkami walczyło o dotację w wysokości  1,175 mln złotych. Otrzymana kwota, to zaledwie połowa, ale i tak pozwoli na dalsze prowadzenie prac w Gnojewie.
To wspaniała wiadomość – cieszy się Jerzy Borowczak. – Minister Zdrojewski zapewniał mnie, że znajdą się pieniądze na ratowanie tego unikatowego zabytku i słowa dotrzymał. Cieszę się, że dzięki temu uda się uratować ten piękny obiekt. Obawiałem się, po wizji lokalnej, że brak tej dotacji spowoduje zniweczenie ciężkiej pracy konserwatorów, jak również zmarnowanie blisko 900 tysięcy złotych – państwowych pieniędzy – które zostały już wydane na ratowanie tego zabytku. Zatem, konserwatorzy – do dzieła!

Z dotacji cieszy się również prezes TOnZ, Tomasz Korzeniowski – to wspaniała wiadomość! Chciałbym ze swojej strony podziękować posłowi Borowczakowi za jego upór i determinację w tej sprawie. Martwi nieco fakt, że nie udało się uzyskać całej kwoty, ale pół miliona to i tak wiele. Dzięki temu będziemy mogli zamknąć obiekt i powstrzymać jego degradację. Pieniądze będziemy chcieli wydać na remont dachu i wieży kościoła oraz wstawienie stolarki okiennej i drzwiowej. Na pewno część planowanych prac będziemy musieli odłożyć, bo musimy dostosować się do otrzymanej dotacji.