Mam nadzieję, że exodus z klubu PiS będzie się nasilać. To bardzo dobrze. Im mniej PiS-u w sejmie tym lepiej dla Polski.

13 grudnia

Za nami kolejna rocznica tragicznych skutków wprowadzenia stanu wojennego w Polsce. Dla nas, Pomorzan, grudzień to nie tylko ten z 1981 roku, ale równie tragiczny grudzień roku 1970. Bo również wtedy, Polska Zjednoczona Partia Robotnicza nakazała strzelać do bezbronnych obywateli.

Od tego grudnia 1981 roku, aż do roku 1989, wychodziliśmy na ulice manifestować swoje dążenie do wolności i upamiętniać ofiary stanu wojennego. Zawsze wtedy spotykaliśmy na swojej drodze zwarte oddziały ZOMO, które miały za zadanie nie dopuścić do manifestacji, a co bardziej odważnych zatrzymać. Sam doświadczyłem tego, że przed rocznicami, czy to 3 maja, czy też 11 listopada byłem zatrzymywany na 48 godzin. „Odwiedziłem” w tym czasie  kilka więzień i komisariatów, ale nigdzie nie spotkałem Jarosława Kaczyńskiego. Słyszałem, że był zatrzymany 17 grudnia 1981 roku na 2 godziny, kiedy okazało się, że jest podobny do swojego brata Lecha…  Zwolniono go jednak i przeproszono za pomyłkę.

Dzisiaj Jarosław Kaczyński 13 grudnia prowadził manifestację ulicami Warszawy pod hasłami walki o niepodległość Polski. Oglądałem skróty z tej manifestacji w tvn24 i o dziwo przy Jarosławie Kaczyńskim widziałem osoby, które były pieszczochami komunistycznej władzy. Widziałem też ludzi, którzy w owym czasie służyli w ludowym wojsku polskim. Być może to oni przynieśli te transparenty, do których nikt z organizatorów się nie przyznaje, bo były tak skandaliczne. Zastanawiam się i próbuję zrozumieć, dlaczego teraz w demokratycznej i wolnej Polsce Jarosław Kaczyński chce pokazać jaki jest odważny i że tylko on ma monopol na patriotyzm?

Podczas debaty sejmowej na temat pozycji Polski w Unii Europejskiej, Jarosław Kaczyński okleił w biało-czerwone barwy członków klubu PiS, chcąc podkreślić, że w sejmie tylko oni są patriotami. Ale na  szczęście takich patriotów ubywa z dnia na dzień, porzucając Jarosława Kaczyńskiego i nie zgadzając się ze sposobem uprawiania przez niego polityki. Mam nadzieję, że exodus z klubu PiS będzie się nasilać. To bardzo dobrze. Im mniej PiS-u w sejmie tym lepiej dla Polski.