Ronald Reagan zachęcał, aby każdego, kto inicjuje biznes traktować jak bohatera

Setna rocznica urodzin Ronalda Reagana

W poniedziałek,  21 listopada przy ulicy Matejki w Warszawie odsłonimy pomnik czterdziestego prezydenta Stanów Zjednoczonych Ronalda Reagana. Będzie to podziękowanie i oddanie hołdu człowiekowi, który miał olbrzymi wkład w odzyskanie przez Polaków wolności. To on, jako jedyny przywódca demokratycznego świata, otwarcie i z determinacją wspierał Lecha Wałęsę i podziemie Solidarności w walce o wolną Polskę.

Kiedy przyjechał do nas do Gdańska w sobotę 15 września 1990 roku, przypadł mi zaszczyt witać prezydenta wraz z małżonką na Placu Solidarności przed historyczną bramą Stoczni Gdańskiej. W krótkiej rozmowie serdecznie dziękowałem mu za wsparcie jakie nam udzielał w okresie stanu wojennego. Reagan gratulował nam stoczniowcom odwagi i rozwagi z jaką dążyliśmy do niepodległości. Podczas tego pamiętnego spotkania, jako pierwszy przemawiał Lech Wałęsa, mówiąc że to Solidarność zmieniła układ pojałtański. Przemówienie to zawierało elementy niezbędnej kurtuazji i okazjonalnej wdzięczności, ale też jednoznacznie mówił, że tylko silna Polska będzie szermierzem demokracji tej części Europy.

W przemówieniu Ronald Reagan zachęcał ówczesny rząd Tadeusza Mazowieckiego do odwagi. Mówił o rozluźnieniu uścisku płacowego. Zachęcał również, aby każdego, kto inicjuje biznes traktować jak bohatera, bo w Ameryce jest popierana każda forma działalności i wspiera się ludzi, którzy skłonni są ryzykować swoje pieniądze w tworzeniu miejsc pracy. W historycznej Sali BHP odbyły się rozmowy dwustronne, w których uczestniczyli czołowi politycy Solidarności. Nancy Regan otrzymała od stoczniowców talerz z napisem Solidarność, zaś Ronald Regan wazon ceramiczny ze znanej manufaktury wzorów kaszubskich z Lubiany. Przypomnę też, że tego dnia Ronald Reagan wraz z małżonką odwiedzili księdza prałata Jankowskiego na parafii św. Brygidy. Parafia ta była bastionem Solidarności przez cały okres stanu wojennego.