O tym, jaki będzie rząd zadecydują wyborcy, a nie Grzegorz Napieralski, czy inni politycy.

Lider SLD, Grzegorz Napieralski, już przebiera nóżkami do teki wicepremiera. Jeszcze przed wyborami zaproponował Donaldowi Tuskowi utworzenie rządu koalicyjnego. Ba, wymienił nawet kandydatów na ministrów w poszczególnych resortach. Pomysł Napieralskiego obśmiali politycy tak z lewej, jak i z prawej strony sceny politycznej. Premier Tusk zareagował natychmiast. O tym, jaki będzie rząd zadecydują wyborcy, a nie Grzegorz Napieralski, czy inni politycy. Dla mnie osobiście taka koalicja z SLD byłaby nie do przyjęcia. Pamiętamy, do jakich tragedii doprowadziły rządy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Tym, którzy nie pamiętają lub urodzili się później polecam obejrzeć film „Czarny Czwartek”. Dla mnie SLD zawsze pozostanie spadkobiercą PZPR.
Ale dość już w temacie Grzegorza Napieralskiego, gdyż mamy ważniejsze sprawy na dzisiaj. Polska zmienia się na naszych oczach dzięki pieniądzom płynącym z Unii Europejskiej. W latach 2007-2013 mamy do wykorzystania blisko 260 miliardów złotych, ale wkrótce te pieniądze się skończą. Właśnie rozpoczęły się negocjacje nad nowym budżetem Unii Europejskiej. My Polacy mając w Brukseli silną drużynę pod przewodnictwem Jerzego Buzka i komisarza do spraw budżetu Janusza Lewandowskiego, negocjujemy własny kontrakt partnerski z Komisją Europejską. Oczywiście, negocjacje będą prowadzone w trudniejszych warunkach w związku z kryzysem w Grecji. Na naszą korzyść przemawia to, że jesteśmy bardzo wysoko cenieni za działania antykryzysowe i doskonale radzimy sobie z wydawaniem środków unijnych. Dlatego mamy szanse wynegocjować większe pieniądze, jak w latach 2007-2013 (260 miliardów) do 300 miliardów na lata 2014-2020.
Myślę, że każdy wyborca powinien zadać sobie pytanie, która drużyna gwarantuje wynegocjowanie wyższej kwoty. Czy drużyna Donalda Tuska posiadająca doświadczoną i uznaną w europie kadrę z Jerzym Buzkiem, Januszem Lewandowskim, Radosławem Sikorskim, czy Jackiem Rostowskim? Czy nasi polityczni rywale? Bo przecież gołym okiem widać, jakimi kadrami dysponuje PiS, czy SLD. Dlatego jeśli chcemy mieć nowe oczyszczalnie, autostrady, zmodernizowane koleje, nowoczesne lotniska – głosujmy na Platformę Obywatelską!