Mam obawy czy do władzy w demokratyczny sposób nie dojdą skrajni fundamentaliści.

10 lat temu cały demokratyczny świat wstrzymał oddech. Największe mocarstwo świata, czyli USA zostało zaatakowane. Amerykanie i ich służby specjalne nie spodziewali się ataku z wewnątrz Stanów Zjednoczonych. Cała praca służb specjalnych skierowana była na obserwację tego co się działo poza granicami kraju i jakie zagrożenia mogły by nadejść z krajów arabskich lub Chin oraz byłego Związku Radzieckiego. Po ataku terrorystycznym na wieże World Trade Center, Pentagon i dzięki Bogu nieudanego zamachu na Biały Dom wszyscy byliśmy solidarni z Amerykanami. Nasz prezydent i premier podjęli słuszną decyzję przyłączając Polskę do koalicji antyterrorystycznej. Nasze wojska uczestniczyły w wojnie z dyktatorem Iraku Saddamem Husajnem i uczestniczą w zwalczaniu terroryzmu w Afganistanie.
Zastanawiam się jak te działania mają wpływ na sytuację w krajach muzułmańskich takich jak Egipt, Syria, Libia czy Tunezja. Ostatnio w Gdańsku gościliśmy opozycjonistów z Egiptu i Tunezji. Spotkali się oni z Lechem Wałęsą zadając mu wiele pytań i prosząc o podpowiedzi jak wprowadzić demokrację w ich krajach. Lech Wałęsa radził im żeby nie wprowadzali radykalnych zmian, aby korzystali z doświadczeń Solidarności i poszli drogą ewolucyjnych zmian. Ostrzegał przed podziałami i mszczeniu się na dotychczasowych zwolennikach poprzednich dyktatorów, bo to spowodowałoby dalszą krwawą rewolucję. Egipcjanie i Tunezyjczycy wielokrotnie mówili, że są dumni z tego, że to oni, jako naród, sami, bez obcych armii tak jak w Iraku czy Afganistanie podjęli walkę o wolność, odsuwając od władzy dyktatorów. Dzisiaj myślę, że wszyscy życzymy im, aby w ich drodze do wolności i demokracji było jak najmniej ofiar. Zastanawiam się co przyniesie ta rewolucja w tych krajach. Mam obawy czy do władzy w demokratyczny sposób nie dojdą skrajni fundamentaliści. To co dzieje się dzisiaj w Kairze gdzie demonstranci zajęli ambasadę izraelską, jeszcze bardziej potwierdza moje obawy.
Miałem okazję podczas służby wojskowej w Polskich Siłach Zbrojnych na Synaju przyglądać się pracy służb wiernych Anwarowi Sadatowi. Reagowały one bardzo zdecydowanie na każde przejawy dążenia do wolności jak również zwalczały skrajne organizacje Islamskie. Mimo tych działań Chalid Islambuli z radykalnej organizacji Egipski Dżihad dokonał skutecznego zamachu. Mam nadzieję, że egipska rewolucja doprowadzi do tego że prezydenci, tak jak w całym demokratycznym świecie, będą wybierani w powszechnych wyborach.